Bama Poland miała swoje biuro oraz zakład produkcyjny przy ul. Szczecińskiej 51 w Gorzowie Wielkopolskim. Firma rozpoczęła działalność w Polsce w 2020 roku, jednak jej korzenie i doświadczenie sięgają ponad 100 lat. Bama specjalizowała się w produkcji wkładek do butów oraz produktów do pielęgnacji obuwia, sprzedawanych na rynkach międzynarodowych, w tym w ponad 50 krajach. Przedsiębiorstwo zatrudniało około 150 osób i na początku swojej działalności cieszyło się reputacją stabilnego pracodawcy.
Mimo obiecujących początków i silnej pozycji na rynku Bama Poland nie była w stanie utrzymać stabilności finansowej. W wyniku tego, w lipcu 2024 roku, firma złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Oficjalne zamknięcie zakładu produkcyjnego sprawiło, że bez pracy z dnia na dzień zostało blisko 150 osób.
Według doniesień Radia Gorzów oraz głosów pracowników firma miała zaległości w wypłatach od czerwca, co prowadziło do frustracji i konieczności dochodzenia swoich praw w sądzie. Pracownicy skarżyli się, że nie mogą zarejestrować się jako osoby bezrobotne, ponieważ nie otrzymali świadectw pracy. Wielu z nich oczekuje na zaległe wypłaty wynagrodzeń, które powinny zostać uregulowane po zakończeniu procedury upadłościowej.
Według relacji pracowników w mediach społecznościowych, w momencie ogłoszenia upadłości Bama Poland wielu pracowników pozostawało bez wynagrodzenia za kilka miesięcy pracy. Nieoficjalnie mówi się, że świadectwa pracy, które umożliwiłyby im formalne zarejestrowanie się w urzędzie pracy, mają zostać wydane dopiero pod koniec 2024 roku.
Byli pracownicy zwracają uwagę, że konieczne jest składanie wniosków w sądach i urzędach w celu odzyskania należnych im środków. Proces ten jest czasochłonny i wywołuje duże niezadowolenie wśród osób, które straciły pracę. Zwłaszcza że były pracodawca składa odwołania.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Obecnie były zakład Bama Poland stoi pusty, a sytuacja pracowników pozostaje niepewna. Procesy upadłościowe i sądowe mogą potrwać jeszcze wiele miesięcy, zanim wszyscy byli pracownicy otrzymają należne im wynagrodzenia i dokumenty potrzebne do rejestracji w urzędach pracy.