Na terenie Gorzowa do odwołania obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. Powód? Rosnący poziom wody w rzece Warcie, który zbliża się do stanu alarmowego. Dlatego też w ostatnich tygodniach strażacy wspólnie z wydziałem bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Miasta Gorzowa rozpoczęli zabezpieczanie newralgicznych miejsc na terenie miasta. Natomiast strażacy ochotnicy z okolicznych gmin kontrolują wały przeciwpowodziowe.
W środę 28 lutego na godz. 8 wodowskaz koło Mostu Lubuskiego pokazywał, że poziom wody w rzece Warcie wynosił 452 cm. To oznacza, że do przekroczenia stanu alarmowego brakuje zaledwie 18 cm. Ten wynosi 470 cm.
Natomiast już w połowie lutego strażacy układali worki z piaskiem i zabezpieczali przepusty w nasypie kolejowym, którymi woda z Warty wlewała się do miasta i podchodziła pod domy mieszkańców przy ul. Korsaka i Południowej. Teraz strażacy zajęli się wypompowywaniem wody z zalanych terenów przy ul. Południowej. W środę 28 lutego o godz. 8.53 na miejsce zostały wysłane dwa zastępy straży pożarnej.