Na portalu gorzowianin.com informowaliśmy o zimowych rejsach lodołamaczem Kuna po rzece Warcie. Jeden z takich rejsów wypłynął w niedzielę 17 grudnia po godz. 11 z Bulwaru Wschodniego w kierunku Santoka.
Jak zaczęli donosić nam czytelnicy, po godz. 13 lodołamacz Kuna utknął na mieliźnie w Santoku, dokładnie w tym samym miejscu, gdzie w sobotni poranek osiadł pływający domek.
- Kuna siedzi na mieliźnie. Będzie ewakuacja - napisała czytelniczka Marta, która wybrała się w rejs Kuną. - W tym samym miejscu, wczoraj katamaran, dzisiaj Kuna - informuje czytelnik Tomasz. - Dzisiaj Kuna utknęła na mieliźnie - napisał czytelnik Michał.
Kapitan Kuny próbował samodzielnie wypłynąć z mielizny, ale bezskutecznie. O godz. 14.36 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie dotyczący pomocy w ewakuacji pasażerów lodołamacza. Na miejsce zostały wysłane trzy zastępy straży pożarnej oraz dwie łodzie ratownicze.
Za pomocą łodzi ratunkowej strażacy przewieźli pasażerów na brzeg. Łącznie ewakuowanych zostało 12 osób.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.