W sobotę 15 kwietnia ulicami Gorzowa przejechały setki motocyklistów, aby oficjalnie rozpocząć sezon motocyklowy. Fanom jednośladów nie przeszkadzała nawet kapryśna aura i padający deszcz, aby wziąć udział we wspólnej paradzie. Tegoroczna trasa przejazdu liczyła 11,1 km. Co istotne, gorzowska impreza jest największym zlotem motocyklistów w zachodniej Polsce.
Motocykliści punktualnie o godz. 13 wystartowali z Bulwaru Zachodniego i przejechali m.in. przez most Staromiejski, ul. Grobla, most Lubuski, ul. Podmiejską, ul. Piłsudskiego, ul. Walczaka, ul. Chrobrego, aby wrócić na bulwar.
Tam po parady odbywa się piknik z ciastem, kawą i herbatą oraz konkursami w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie zabraknie również ogniska z kiełbaskami. Impreza jak zawsze ma charakter charytatywny.
- Jest to impreza o charakterze charytatywnym, podczas której wolontariusze fundacji zbierać będą darowizny, które w 100% przeznaczone będą na zrealizowanie marzeń podopiecznych Fundacji Mam Marzenie – podkreśla Jacek Sterżeń, organizator imprezy Moto Start.
W tym roku pieniądze będą zbierane dla rodzeństwa – 5-letniego Kuby i 7-letniej Laury, którzy od urodzenia zmagają się z bardzo ciężką wadą metaboliczną, która wyznacza codzienność, zarówno dzieciom, jak i całej rodzinie. Dzieci są podopiecznymi gorzowskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie. Są pogodni, radośni i uśmiechnięci. Uwielbiają się ze sobą bawić i spędzać wspólnie czas.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Jakie są ich marzenia? Dziewczynka bardzo chciałaby mieć domek dla wszystkich swoich lalek Barbie. Koniecznie różowy i taki, gdzie lalki będą mogły spać, gotować, oglądać telewizję i oczywiście myć się. Łazienka, to podstawa w każdym domku dla lal. Z kolei marzeniem Kubusia jest konsola do gier Xbox! Kuba marzy, aby pograć w piłkę „na żywo” lub pościągać się samochodami.