Wiadomości

Czy masz swoje granice?

13 stycznia 2023, 12:52
Być może sam, jako osoba dorosła masz już rodzinę, dzieci. Może dawno przekroczyłeś trzydziestkę, a jednak podczas niedzielnych obiadów u rodziców, mama zwraca ci uwagę na łokcie na stole lub “życzliwie” radzi synowej, by uważała na linię. Milczysz wtedy, uśmiechasz się krzywo, ale nie jesteś w stanie stanąć w obronie ani swojej ani żony. Z ust wyrywa się słabe: “oj, mamo”.

Moda czy konieczność?

Modne staje się obecnie wyrażenie “stawiać granice”. Pewnie dlatego, że jest to umiejętność deficytowa. Nikt nas tego nie uczy ani w szkole, ani tym bardziej w domu. Jako dzieci początku XXI wieku nie mieliśmy w rodzinie zbyt wielu praw, własnego terytorium, więc także możliwości stawiania granic. W dorosłym wieku poznaliśmy słowo “asertywność”, co nie zmieniło zbyt wiele. I tak większość osób zrozumiała je jako aktywne odmawianie i tak się w niej zadomowili, że są stale na anty i agresywnie reagują na każdą próbę dyskusji.

Limit rachunku

Wyznaczanie granic ma dwa oblicza. Może dotyczyć limitów nakładanych na siebie. Wyznaczając granice samemu sobie zyskujemy kontrolę nad swoim czasem a co za tym idzie, nad całym życiem. Świat jest pełen propozycji, każdego dnia stajemy przed wyborem. Co jeść, jak odpoczywać, ogólnie co robić. Wybory te dla wielu są bardzo trudne, zwłaszcza, że media kreują styl życia, który nie sprzyja zrównoważonej egzystencji. Widzimy tam szczupłych, szczęśliwych ludzi, którzy mają piękny dom- na kredyt oraz piękne auto-w leasingu i ubrani są w najmodniejsze ciuchy- kupione na raty. Do tego, w razie nagłej potrzeby, mogą wziąć kredyt na wakacje i na co tylko chcą. Nie trzeba się niczym przejmować. Dobrze wiemy, jak takie podejście się kończy. Wiele osób cierpi z powodu pochopnie nałożonych na siebie zobowiązań finansowych. Nikt nie ma wątpliwości, że ich życie dalekie jest od idealnego obrazu pokazywanego w tv. Dlatego warto rozpocząć stawianie sobie granic. Również kredytowych.

Na zdrowie!

Dotyczy to nie tylko spraw majątkowych. Weźmy na przykład zdrowie. Szybkim przykładem pozytywnego stawiania granic jest ustalenie częstotliwości zamawiania do domu pizzy. Jeśli jemy fast-foody kilka razy w tygodniu, to można się domyślić, że zdrowie jest na szarym końcu naszych priorytetów. Chcąc poprawić jakość życia i na przykład zadbać o odpowiednią wagę, możemy ograniczyć się do jednego wieczoru z pizzą w tygodniu. Jak widać nie trzeba popadać w skrajności i już nigdy nie jeść ulubionego przysmaku. We wszystkim ważny jest znany już starożytnym umiar. Ograniczenie to ma jeszcze jedną dobrą stronę. Sprawdź jak wyjątkowo będzie smakować ta przykładowa pizza, jeśli będziesz się na nią cieszył przez cały tydzień.

Ustal granice!

Jeśli masz poczucie utraty kontroli nad sobą i swoim życiem, proponujemy skorzystać z konsultacji ze specjalistą z www.pomocwkartach.pl. Platforma ta oferuje szeroki wachlarz usług z dziedziny astrologii, wykładu run i kart klasycznych. Możesz zdecydować się na Tarota, który wyjaśni obecną sytuację w życiu, a doradca dodatkowo omówi praktyczne zastosowanie wróżby w codzienności. Wróżki online oferują realne wsparcie w powrocie na dobry życiowy tor. Nową usługą serwisu jest Obecność- unikatowy sposób na bliską współpracę z naprawdę życzliwie nastawionymi profesjonalistami gotowymi w każdej chwili omówić nurtujący cię problem lub po prostu wysłuchać. Wróżka na telefon może zastąpić nieobecną bliską osobę.

A co z innymi?

Stawianie granic sobie ma różne oblicza, ale zdaje się być dużo prostsze od stawiania granic innym. Szczególnie drażliwym tematem są relacje rodzinne. Brak asertywności w stosunku do rodziców podyktowany jest często niechęcią zranienia drugiej strony. Niestety, powtarzające się niekomfortowe dla nas sytuacje, jak chociażby ta przy stole, będą się nawarstwiać i potęgować uczucie irytacji. Często po dłuższym czasie dochodzi do niepotrzebnej awantury, a nawet trwałego zerwania kontaktów. Można tego uniknąć stawiając granice na bieżąco. Mamie można dyskretnie i na osobności wyjaśnić, że uwagi odbieramy jako raniące i poprosić o nie poruszanie tematów wagi żony czy dobrych manier przy stole. Rodzice, nawet starsi datą, często nie rozumieją, że dzieci są już dawno dorosłe i należy je tak traktować. A my mamy prawo wymagać szacunku i traktowania, jakie nam odpowiada, bez poczucia, że ranimy w ten sposób bliskich.

Pamiętajmy przy tym, że większość otaczających nas osób, w tym oczywiście rodzina, ma dobre intencje. Czasem tylko ubrane są one w mało taktowny przekaz. Bo przecież teściowa chce mieć zdrową i szczupłą synową. Tyle, że to nie jest jej sprawa, dbałość o te kwestie należy tylko do synowej. Zajmijmy się sobą, bo często my sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nieodpowiednim tonem lub nie taktowną uwagą możemy wprawić otoczenie w zakłopotanie. Warto więc wybaczyć to nie tylko sobie, ale i innym. Wychodząc z założenia dobrych intencji bliskich oraz dbając o takowe u siebie, naprawimy wiele z pozoru trudnych relacji.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Coś Cię denerwuje? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400
Wyślij nam wiadomość poprzez Messengera lub WhatsAppa

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości