Wiadomości

Pokazy drogiego sprzętu dla seniorów. Właściciel restauracji zabiera głos

29 listopada 2022, 09:23
fot. Monika Drubowska
W ubiegły piątek nie doszło do trzech pokazów drogiego sprzętu dla seniorów w restauracji Radosna w Gorzowie. Na miejscu pojawili się mieszkańcy Gorzowa i aktywiści, którzy chcieli ostrzec seniorów przed tym, że mogą zostać oszukani i stracić duże pieniądze kupując sprzęty, które w rzeczywistości kosztują znacznie taniej. Właściciel restauracji postanowił zabrać głos w tej sprawie. Mężczyzna podkreśla, że wylała się na niego fala hejtu i obawia się o prowadzenie swojej działalności.

W piątek 25 listopada w restauracji Radosna w Gorzowie miał się odbyć pokaz dla seniorów z drogim sprzętem do kupienia. Jednak do żadnego spotkania nie doszło, bo na miejscu pojawiła się grupa mieszkańców i aktywistów, która chciała ostrzec seniorów przed oszustwem. Właściciel restauracji zamknął wszystkich w środku lokalu i nie chciał wypuścić. Sprawa ma swój finał na policji, bo aktywiści złożyli zawiadomienie dotyczące bezprawnego pozbawienia wolności. To co wydarzyło się w ubiegły piątek portal gorzowianin.com opisywał w artykule „Bojkot pokazu dla seniorów. Sprawa ma finał na policji”.

Do naszej redakcji zwrócił się Cezary Siwek, właściciel restauracji Radosna, który wynajmuje swój lokal dla firm organizujących pokazy dla seniorów. Siwek podkreśla, że nie robi nic złego, a po ostatnich pokazach, które ostatecznie nie doszło do skutku, wylała się na niego fala hejtu. Ponadto mężczyzna twierdzi, że każdy ma prawo do obrony i obawia się o wolność prowadzenia działalności gospodarczej.

Poniżej publikujemy w całości oświadczenie przesłane do redakcji portalu gorzowianin.com przez pana Cezarego Siwka.

Oświadczenie właściciela restauracji Radosna w sprawie wydarzeń z piątku 25 listopada

Fala nienawiści jaka wylała się w internecie, na portalach informacyjnych oraz facebooku i google, po opublikowaniu informacji przedstawiających nasz lokal oraz pośrednio moją osobę, wywołała we mnie oburzenie i wielką obawę o przyszłą wolność prowadzenia działalności gospodarczej.

Dementuję wiadomość o tym, że więziłem ludzi w lokalu i przyczyniam się do jakiegokolwiek współdziałania z jakąkolwiek grupą handlowców. Po uzyskaniu informacji od klientów, którzy w miniony piątek wynajęli salę, że cytuję „jakaś grupa osób szykuje się na nich”, postanowili z obawy o swoje bezpieczeństwo opuścić salę i odjechać.

Gdy niezwłocznie udałem się do lokalu, będąc na klatce schodowej prowadzącej na 1 pietro do restauracji, stwierdziłem, że w lokalu są jakieś osoby ze wskazaniem przez Klientów, że są to aktywiści, przekluczyłem drzwi. Dokonałem zgodnego z prawem obywatelskiego ujęcia celem rozpoznania czy w lokalu nie doszło do aktów wandalizmu i kradzieży.

Po wyproszeniu aktywistek , które bezprawnie wtargnęły niezaproszone, dokonałem oględzin lokalu, po czym chwilę później otworzyłem na dole drzwi. Od razu po informacji od Klientów wezwałem również patrol policji, który osobiście odwołałem po ustaniu przesłanek do interwencji.

Na podstawie nieprawdziwych informacji przekazanych mediom zostałem przedstawiony w negatywnym świetle. To jednak nie koniec aktywności wrogo nastawionych kilku kobiet. Zaczęły szkalować lokal ale i moją osobę pomówieniami, w komentarzach pod postami z naszego profilu. Złe opinie na Google oraz poniżające insynuacje i określenia o mnie i lokalu. To zebrałem w ciągu jednej doby. Nie wiem, czy same, czy z grupą znajomych, bo z wielu kont, czy po prostu sprowokowały czytelników mediów do wylania pod moim adresem nawet gróźb.

Całe zajście osobiście zgłosiłem na policję, gdyż nikomu nie wyrządziłem żadnej krzywdy, nie jestem winny konsekwencji prezentacji handlowych, działam zgodnie z prawem, a przede wszystkim z obawy o bezpieczeństwo mojego mienia rodziny i własne. Pomiędzy piątkiem a niedzielą doszło do aktu usunięcia – kradzieży, naszego banneru reklamowego z pobliskiego płotu.

Proszę mieszkańców Gorzowa o dalszą życzliwość jaką wspólnie darzymy się wzajemnie przez wiele lat. Pragnę dodać, iż ze szczerością serca jak zawsze chcemy pomagać potrzebującym i to skutecznie czynimy, bo z tego powodu także zostałem wyśmiany w internecie.

Z poważaniem Cezary Siwek

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Coś Cię denerwuje? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400
Wyślij nam wiadomość poprzez Messengera lub WhatsAppa

Podziel się

Komentarze

Imprezy


Pozostałe wiadomości