Sporego pecha mieli dziś jeźdźcy Caelum Stali Gorzów. Upadek i defekt odebrały nam cenne punkty, a dodatkowo przez deszcz mecz zakończył się po ośmiu biegach.
Czesław Czernicki (trener Caelum Stali)
Marek Cieślak (trener Stelmet Falubazu)
Piotr Kuźniak (kierownik Stelmet Falubazu)
Tomasz Gollob (Caelum Stal Gorzów)
Bartosz Zmarzlik (Caelum Stal Gorzów)
Niels Kristian Iversen (Caelum Stal Gorzów)
Jonas Davidsson (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
Wydawało się, że już od samego początku gorzowianie przystąpią do budowania sporej zaliczki. Już w pierwszym biegu nie wytrzymał Patryk Dudek i zerwał taśmę. W powtórce, gdy prowadziliśmy 5:1 na tor niestety upadł Łukasz Cyran. - To był za silny silnik dla Łukasza, nie opanował go i niestety upadł na tor - mówił po meczu trener Czesław Czernicki. W drugim biegu też już cieszyliśmy się z podwójnego zwycięstwa, ale drobny błąd Tomasza Golloba zepchnął go na trzecią lokatę. Kolejne 5:1 dla Stali powinno być w trzeciej gonitwie, kiedy to po wykluczeniu za upadek Grega Hancocka nasza para Matej Zagar - Niels Kristian Iversen jechała na dwóch pierwszych miejscach. Niestety posłuszeństwa odmówiła maszyna Słoweńca i zrobiło się tylko 3:2.
Jednak z biegu na bieg gorzowianie powiększali nieco przewagę, która osiągnęła osiem punktów. Taka też została, gdyż nad Gorzowem rozszalała się ulewa i sędzia był zmuszony przerwać zawody po ósmym biegu z zaliczeniem wyniku. Czy osiem punktów przewagi przed rewanżem wystarczy do awansu do finału? Na to pytanie większość zawodników odpowiadała, że okaże się za tydzień po meczu w Zielonej Górze.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów i zawodników obu ekip oraz kierownika Stelmet Falubazu Zielona Góra. W zakładce Relacje zamieściliśmy natomiast zapis naszej relacji live. Caelum Stal Gorzów - Stelmet Falubaz Zielona Góra 27:19