W środę 23 marca o godz. 13.08 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze mieszkania przy ul. Kolejowej. Na miejsce zostały wysłane dwa zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie.
Kiedy strażacy dotarli na miejsce, ogień obejmował praktycznie całe wnętrze mieszkania. - Strażacy znaleźli około 50-letniego mężczyznę, który leżał nieprzytomny na podłodze tuż przy drzwiach. Mężczyzna został wyciągnięty na klatkę schodową, gdzie przystąpiono do reanimacji. Niestety nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyźnie, lekarz stwierdził jego zgon. Prawdopodobnie doszło do zatrucia dymem – mówi Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Praktycznie całe mieszkanie zostało spalone. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenia ognia.