Pijany kierowca toyoty uderzył w inne auto. Doszło do obywatelskiego zatrzymania

16 października 2021, 16:07
fot. Wypadki Gorzów
W sobotnie popołudnie doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy toyoty RAV-4 przy ul. 30 Stycznia w Gorzowie, zaledwie kilka metrów od miejsca, gdzie w ubiegłą niedzielę zginął 4-letni Piotruś. Pijany kierowca próbując wyjechać z miejsca parkingowego, uderzył w inne auto. Został zatrzymany przez świadków zdarzenia. Okazało się, że 56-latek miał w swoim organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

W sobotę 16 października około 13.15 przy ul. 30 Stycznia doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy. Wszystko działo się zaledwie kilka metrów od miejsca, gdzie w ubiegłą niedzielę został śmiertelnie potrącony 4-letni Piotruś przez kierującego chevroletem camaro.

Mieszkańcy po tej tragedii są bardzo wyczuleni na kierowców. Dlatego też, kiedy osoby będące przy ul. 30 Stycznia zauważyły, że mężczyzna kierujący toyotą RAV-4 wyjeżdżając z miejsca parkingowego uderza w inne auto, od razu nabrali podejrzeń, że kierowca może być pod wpływem alkoholu i postanowili zareagować. Ich przypuszczenia się potwierdziły, bo okazało się, że kierowca jest faktycznie pijany.

- Doszło do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy. Kiedy policjanci dotarli na miejsce i przeprowadzili badanie trzeźwości, okazało się, że 56-letni kierowca toyoty jest pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał w swoim organizmie ponad 1,5 promila alkoholu – mówi Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

56-latek musi liczyć się z utratą prawa jazdy oraz skierowaniem sprawy do sądu. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat więzienia.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości