Od niedzielnego wieczoru strażacy cały czas wyjeżdżają do zdarzeń związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. We wtorek 22 czerwca po godz. 8 rano zostali wezwani do pochylonego drzewa przy ul. Łużyckiej, które opierało się o balkon, stwarzając zagrożenie.
Na miejsce zostały wysłane trzy zastępy straży pożarnej. Strażacy mieli bardzo utrudniony dojazd pod wskazany adres, ponieważ przejazd wozów utrudniały zaparkowane samochody i pachołki. Jak się okazało, wiatr złamał sporych rozmiarów konar drzewa, który opierał się o balkon i w każdej chwili mógł spaść. Mało tego, na konarze drzewa znajdowało się gniazdo z pisklakami.
- Strażacy uratowali młode ptaki i przenieśli gniazdo na sąsiednie drzewo. Natomiast złamany konar został w bezpieczny sposób usunięty. Działania zostały zakończone sukcesem – opowiada Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo