Wiadomości

Medycy nie chcą się szczepić przeciwko COVID-19?

23 grudnia 2020, 11:57
fot. archiwum
Wydawałoby się, że medycy będą grupą, która jako pierwsza najliczniej zaszczepi się przeciwko COVID-19. Jednak w Gorzowie, dane są zaskakujące, ponieważ deklarację o przystąpieniu do szczepienia złożyło zaledwie 30% pracowników Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego oraz 60% personelu z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Jak podkreśla dyrektor stacji pogotowia, nie można pozwolić na to, aby medycy byli awangardą systemu antyszczepionkowego.

W niedzielę 27 grudnia ruszają pierwsze szczepienia przeciwko COVID-19 w 72 szpitalach na terenie całej Polski. W województwie lubuskim szczepienia rozpoczną się w szpitalu w Gorzowie i Zielonej Górze. Na pierwszy ogień szczepienia obejmą pracowników służby zdrowia, czyli pracowników medycznych i niemedycznych szpitali, stacji pogotowia ratunkowego, a także m.in. pracowników aptek, punktów zaopatrzenia w wyroby medyczne czy też pracowników uczelni medycznych i studentów kierunków medycznych.

Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w Gorzowie i ile osób spośród medyków zadeklarowało chęć zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Dane szokują, ponieważ w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie szczepieniu podda się zaledwie 30% procent personelu lecznicy, czyli nieco ponad 700 osób.

Nieco lepsza sytuacja jest w Samodzielnej Publicznej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie, gdzie chęć szczepień zadeklarowało 60% pracowników. Jednak tutaj temat szczepień wywołał falę hejtu na dyrektora stacji pogotowia, który chciał w nowych kontraktach zapisać obowiązek szczepienia przeciwko COVID-19. Natomiast osoby, które nie złożyły deklaracji o przystąpieniu do szczepienia miały nie mieć przedłużonej umowy na świadczenia medyczne w 2021 roku i w latach następnych. Ta decyzja sprawiła, że pod adresem dyrektora Szmita i jego rodziny zaczęły płynąć groźby „"Zaszczepimy twoją starą za ten faszyzm jaki wprowadzasz! Przyjdziemy też po dzieci i żonę!”, „Spalimy cię” czy „Na takie kanalie jak ty będzie czekał stryczek”. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule "Dyrektor pogotowia chciał obowiązkowej szczepionki dla pracowników. Dostał groźby".

Po groźbach dyrektor Szmit wycofał się z pomysłu obowiązkowego szczepienia dla swoich pracowników. Jednak jak przyznaje, jest w szoku, że wśród medyków, którzy powinni świecić przykładem są antyszczepionkowcy, którzy zrażają do szczepień przeciwko COVID-19 zwykłych ludzi.

- Wydawało mi się, że wśród medyków będzie walka o to, kto ma się pierwszy zaszczepić. Wczoraj usłyszałem argument, który mnie załamał. "Panie doktorze, ja nie jestem przeciwko szczepieniom. Ja nie chcę się szczepić w pierwszej grupie, nie teraz. Chcę poczekać i zobaczyć, jaki będzie tego efekt". Ludzie, to my jako medycy, mamy pewne zobowiązanie moralne. Najęliśmy się jako psy, więc szczekajmy. Mamy zobowiązanie do tego, aby dawać pod względem medycznym przykład. Nie oczekuję heroizmu i każę swoim pracownikom skoczyć w przepaść, gdzie na dole będzie czekało dwóch facetów z kocem. Nie obiecuję im, że nie będzie bolało po miejscu wkłucia, nie obiecuję im tego, że nie będzie bólu głowy czy reakcji na szczepienie. Nie objawy uboczne, tylko reakcje na szczepienie – komentuje Andrzej Szmit, dyrektor Samodzielnej Publicznej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie

Ankieta

Szczepionka przeciwko COVID-19

  • Na pewno się zaszczepię35.04%
  • Mam wątpliwości co do szczepionki, ale się zaszczepię13.42%
  • Nie mam zamiaru poddać się szczepieniu31.83%
  • Nie będę się szczepić, wolę zachorować3.85%
  • Nie wierzę w koronawirusa i szczepionki5.57%
  • Jeszcze nie wiem/nie mam zdania10.29%
Ankieta zakończona. Dziękujemy!
Oddanych głosów: 2623

Dyrektor Szmit podkreśla, że będzie jedną z pierwszych osób, która będzie chciała się zaszczepić w Gorzowie przeciwko COVID-19, aby dać innym przykład. Dlatego nie rozumie podejścia innych medyków, którzy twierdzą, że szczepionka to eksperyment lub zmienia strukturę genetyczną.

- Nikt nie udowodnił, że szczepionka zmienia DNA. To są bzdury totalne i rzeczy, które są przerażające. Jeśli dzisiaj medycy mówią o tym, nie zaszczepią się "nie, bo nie" i opowiadają bzdury osobom, które nie są medykami, no to o czym my tutaj mówimy? Wszyscy lekarzy, którzy propagują podejście antyszczepionkowe wśród zwykłych ludzi i mówią, że nigdy nie poddadzą się szczepieniu, powinni być ścigani przez komisję etyki Naczelnej Izby Lekarskiej. A to czy oni się prywatnie zaszczepią to jest już zupełnie inna kwestia. Związki ratowników medycznych odżegnują się od tych, którzy publicznie mówią o tym, że nie zaszczepią się, bo to jest eksperyment medyczny. Uważam, że nie powinno się pozwolić na to, aby medycy byli awangardą systemu antyszczepionkowego – podkreśla dyrektor stacji pogotowia.
Subskrybuj "Gorzowianin.com" na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Może widziałeś wypadek? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Coś Cię denerwuje? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400

Podziel się

Komentarze

Imprezy


Pozostałe wiadomości