Co z remontem zniszczonej ul. Bazaltowej?

4 grudnia 2020, 10:47
fot. czytelniczka Karolina
Mieszkańcy ul. Bazaltowej i pobliskich ulic wciąż czekają na remont zniszczonej i dziurawej drogi. Na początku tego roku miasto zapowiadało, że ul. Bazaltowa doczeka się utwardzenia w ramach budowy kanalizacji przy ul. Żwirowej. Jednak na to mieszkańcy jeszcze poczekają, inwestycja ruszy dopiero w 2021 roku.
Na portalu gorzowianin.com wielokrotnie poruszaliśmy problem mieszkańców ul. Bazaltowej oraz ulic przyległych, którzy skarżyli się na zły stan drogi, o remont której walczą od lat. - Miasto sukcesywnie ignoruje apele mieszkańców ul. Bazaltowej. Dziura, na dziurze, woda zatrzymuje się nam na podjazdach i zalewa piwnice. Z roku na rok przesuwają termin prac. Kostka brukowa miała być położona w 2018 roku, a dalej jej nie ma – opowiada pani Karolina, mieszkanka ul. Bazaltowej.

Nadzieją dla mieszkańców jest inwestycja pod nazwą ”Budowy systemu kanalizacji deszczowej w rejonie ul. Żwirowej w Gorzowie”, w ramach której ul. Bazaltowa doczeka się kanalizacji deszczowej, a następnie droga zostanie utwardzona kostką betonową. Miasto w marcu 2020 roku podpisało umowę z wykonawcą. Jednak na efekty mieszkańcy muszą poczekać, ponieważ inwestycja warta 8 mln 532 tys. zł jest w formule zaprojektuj i wybuduj. Pierwsze prace przy ul. Bazaltowej rozpoczną się dopiero w 2021 roku. Niestety do tego czasu mieszkańcy muszą jakoś sobie radzić.

Interpelację w sprawie zniszczonej drogi napisała do prezydenta Gorzowa radna Marta Bejnar-Bejnarowicz. - Na prośbę mieszkańców osiedla "Kamyczki" zwracam się z prośbą o wyrównanie nawierzchni ul. Bazaltowej, która jest jedną z głównych i dość intensywnie użytkowanych ulic na osiedlu i stanowi główny dojazd do wielu domów. Jestem pełna zrozumienia dla ograniczeń budżetowych miasta, jednak mieszkańcy chodzą latami "od Annasza do Kajfasza" próbując wyegzekwować jakiekolwiek remonty, składają co roku projekty do budżetu obywatelskiego, a stan dróg na tym osiedlu nie ulega poprawie. Proszę o potraktowanie sprawy jako pilnej, tym bardziej, że w okresie jesienno-zimowym nieutwardzone nawierzchnie ulegają szczególnie intensywnemu wymywaniu i pojawia się tam błoto - pisze w swojej interpelacji Marta Bejnar-Bejnarowicz, radna klubu Kocham Gorzów.

Miasto tłumaczy, że do momentu budowy kanalizacji deszczowej, będą prowadzone prace utrzymaniowe. Dziury są łatane za pomocą frezu asfaltowego pochodzącego z frezowania dróg miejskich. - Prace utrzymaniowe polegające na profilowaniu i zagęszczaniu nawierzchni wraz z uzupełnieniem ubytków wykonywane są regularnie oraz na tyle ile pozwalają na to środki przeznaczone w budżecie miasta na ten cel - tłumaczy Agnieszka Surmacz, wiceprezydent Gorzowa.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości