60-latek wyszedł na grzyby i nie wrócił do domu. Trwają poszukiwania

25 października 2020, 20:29, red
fot Lubuska policja
W niedzielne popołudnie rozpoczęły się poszukiwania 60-letniego mężczyzny, który wyszedł rano na grzyby do lasu w okolicach podgorzowskich Chwalęcic i nie wrócił do domu. Grzybiarza szukało kilkudziesięciu policjantów oraz strażaków. Niestety poszukiwania nie przyniosły skutku i zostały przerwane na noc. W poniedziałkowy poranek zostaną wznowione.

W niedzielę 25 października około godz. 16 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie otrzymał zgłoszenie o zaginięciu 60-letniego mężczyzny, który wybrał się na grzyby do lasu w rejonie Chwalęcic i Kłodawy.

- Rodzina zgłosiła zaginięcie 60-latka, który wyszedł rano na grzyby i nie wrócił po kilku godzinach do domu. Niestety mężczyzna ma wyłączony telefon. Do akcji poszukiwawczej zostało zaangażowanych kilkudziesięciu policjantów wraz z psami tropiącymi oraz straż pożarna – mówi Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Policjanci wraz ze strażakami sprawdzali teren leśny, gdzie mężczyzna miał zbierać grzyby oraz miejsca, gdzie ewentualnie mógł pójść. Niestety po godz. 20 akcja poszukiwawcza została przerwana z panujący zmrok, który utrudniał działania.

- Na polecenie policji działania poszukiwawcze zostały przerwane. Niestety nie odnaleziono mężczyzny. W poniedziałkowy poranek 26 października poszukiwania grzybiarza zostaną wznowione - mówi dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa PSP w Gorzowie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x