W środowe popołudnie 30 września o godz. 14.52 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie, że w bagnie w miejscowości Wojcieszyce utknął koń. Na miejsce zostały zadysponowane dwa zastępy straży pożarnej.
Kiedy strażacy przybyli na miejsce, koń był niemal po grzbiet zanurzony w bagnie. Zwierzę zostało okryte kocem. Natomiast do akcji ratunkowej zostały wykorzystane szpadle i liny.
- Strażacy przy użyciu szpadli obkopali zwierzę, tak aby opasać go pasami transportowymi. Na miejsce zdarzenia wezwano lekarza weterynarii oraz zadysponowano ciągnik z ładowaczem hydraulicznym. Bardzo ważną kwestią podczas całej tej akcji była ciągła opieka właściciela nad zwierzęciem. To pozwoliło w bezpieczny sposób wydobyć klacz z grzęzawiska oraz udzielić jej pomocy przez weterynarza - opowiada Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Działania ratownicze trwały 2,5 godziny. Zwierzę po zbadaniu, trafiło z powrotem do stada.