Ford wpadł do rzeki. Ofiary tragicznego wypadku były pod wpływem alkoholu

9 czerwca 2020, 20:46, red
fot. Lubuska policja
W połowie marca w powiecie strzelecko-drezdeneckim doszło do tragicznego wypadku. Kierujący fordem przebił bariery energochłonne i wpadł do rzeki Drawy. W wyniku wypadku zginęły cztery młode osoby. Po trzech miesiącach od wypadku znane są wyniki badań toksykologicznych. Okazało się, że trzy osoby, w tym kierowca piły wcześniej alkohol.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotę 14 marca na drodze powiatowej z miejscowości Stare Osieczno do miejscowości Głusko w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Kierujący samochodem osobowym marki ford mondeo przerwał bariery energochłonne tuż przed zakrętem i wpadł do rzeki Drawy.

W wyniku wypadku zginęły wszystkie cztery osoby, które podróżowały samochodem – to 20-letni Sebastian oraz 20-letni Kacper, który dzień wcześniej świętował swoje urodziny - obaj mieszkali w Wołogoszczy. Razem z nimi jechał również 20-letni Filip z Głuska i 26-letnia Marta z miejscowości Osiek. Jak relacjonowali znajomi ofiar wypadku, stracili kontakt z całą czwórką już w piątek 13 marca o godz. 22. Nikt nie odbierał telefonu i nie odpisywał na wiadomości.

Decyzją prokuratora ciała trzech mężczyzn i kobiety zostały zabezpieczone do sekcji zwłok, która wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie. Młodzi ludzie mieli w płucach wodę. Śledztwo wykazało również, że kierowca forda musiał znacznie przekroczyć dozwoloną w tym miejscu prędkość – tam obowiązuje ograniczenie do 30 km/h – ponieważ przerwał bariery energochłonne, nie uderzył w skarpę, ale wleciał prosto do wody. Na pewno nie pomagały również warunku atmosferyczne, ponieważ w nocy był przymrozek.

Jednak najdłużej śledczy czekali na wyniki badań toksykologicznych, bo aż trzy miesiące. Te zostały przedstawione prokuratorowi na początku czerwca. - Wyniki badań toksykologicznych wskazują, że wszyscy trzej mężczyźni spożywali wcześniej alkohol. Badania wykazały, że 20-latkowie mieli w swoim organizmie od 0,2 promila alkoholu do 0,7 promila alkoholu. To oznacza, że kierowca prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu. Musimy ustalić jeszcze, który z młodych mężczyzn siedział za kierownicą – mówi Grzegorz Grzegorczyk z Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Krajeńskich.

Alkohol w organizmie trójki młodych mężczyzn, to efekt świętowania 20-tych urodzin Kacpra. Śledztwo prowadzone jest pod kątem spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Decyzją prokuratora zostało przedłużone do końca czerwca. W momencie, kiedy zostanie ustalone, który z 20-latków kierował pojazdem, śledztwo zostanie umorzone z powodu zgonu sprawcy.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x