Czy w gminie Santok grasuje podpalacz?

30 kwietnia 2020, 15:37, red
fot. OSP Gralewo
W czwartek nad ranem doszło do kolejnego w ostatnich tygodniach pożaru w gminie Santok. Tym razem palił się dom w miejscowości Gralewo. Władze gminy oraz straż pożarna są zaniepokojone ilością pożarów i nie wykluczają, że ktoś celowo podpala budynku lub trawy.

Władze gminy Santok oraz straż pożarna są zaniepokojone ilością pożarów do jakich dochodzi w ostatnim czasie na terenie gminy. Tylko w ostatnich tygodniach spaliły się kurniki Mąkoszycach, składowisko opon w Gralewie, budynek gospodarczy w Santoku czy magazyn przy stacji PKP w Santoku. Nie mówiąc już o ilości pożarów nieużytków – nie ma tygodnia, w którym nie paliłaby się trawa. Co ciekawe, do większości pożarów dochodzi w godzinach nocnych.

Natomiast w czwartek 30 kwietnia o godz. 5.46 strażacy zostali zaalarmowani o pożarze domu w Gralewie, naprzeciwko remizy OSP Gralewo. Na miejsce wysłano sześć zastępów straży pożarnej.

- Kiedy pierwszy zastęp OSP dotarł na miejsce, okazało się, że pali się wejście do budynku oraz część dachu. Strażakom szybko udało się ugasić ogień, jednak działania trwały ponad dwie godziny. Strażacy musieli rozebrać spalone pokrycie dachu oraz sprawdzić kamerą termowizyjną czy nie ma zarzewia ognia. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia – opowiada Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

Dlatego też na miejsce został wezwany policyjny technik. Jak podkreśla Mądry, straż pożarna jest w stałym kontakcie z władzmi gminy oraz policją. Służby nie wykluczają, że w gminie Santok może grasować podpalacz, który lubi obserwować płonące budynki lub jeżdżące na sygnałach wozy straży pożarnej. Tak było m.in. w przypadku mężczyzny z Gorzowa, który najpierw podpalał śmietniki, a później sam dzwonił po straż pożarną i przyglądał się akcji gaśniczej. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x