Pijany kierowca rozbił volkswagena na słupie

25 lutego 2020, 09:48, red
fot. OSP Rybakowo
Policjanci z Gorzowa, którzy byli po służbie próbowali zatrzymać pijanego kierowcę w miejscowości Santoczno. Jednak kierujący volkswagenem zaczął uciekać i rozbił się na słupie. Okazało się, że mężczyzna miał w swoim organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

W sobotnie południe 22 lutego młodzi policjanci z Gorzowa, w czasie wolnym od służby jechali przez miejscowość Santoczno. W pewnym momencie zauważyli osobowego volkswagena, którego tor jazdy wskazywał, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.

- Policjantka wraz ze swoim partnerem ruszyła za samochodem, który po chwili się zatrzymał. W volkswagenie znajdowało się dwóch mężczyzn. Posterunkowa Marlena Włodarczyk postanowiła wykorzystać okazję i podbiegła do kierowcy, aby zabrać mu kluczyki. Gdy próbowała otworzyć drzwi pojazdu, ten gwałtownie ruszył. Młodzi funkcjonariusze nie odpuścili i kontynuowali jazdę za osobówką, informując jednocześnie dyżurnego gorzowskiej policji o całym zdarzeniu – opowiada Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Po przejechaniu kilkuset metrów, para zauważyła rozbitego volkswagena na słupie energetycznym przy ul. Akacjowej w Santocznie. Kierowca wraz z pasażerem porzucili rozbite auto i uciekli. Policjanci zaczęli szukać mężczyzn i po chwili zatrzymali pierwszego z nich, był to pasażer podróżujący volkswagenem.

Funkcjonariusze ustalili adres zamieszkania kierowcy volkswagena i postanowili sprawdzić czy mężczyzna ukrył się w domu. Okazało się, że 39-latek faktycznie uciekł pieszo do domu. Badanie na zawartość alkoholu potwierdziło, że mężczyzna jest pijany.

- 39-letni kierujący volkswagenem miał w swoim organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany, a jego samochód zabezpieczony. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowaniem kolizji drogowej – podkreśla Sławek.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości