Wyższe ceny rozwiążą problem z „małpkami”?

16 lutego 2020, 13:45, red
fot. czytelniczka Barbara
„Małpki” opanowały place zabaw, parki i ławki w niemal całej Polsce. Problem dotyczy również Gorzowa o czym pisze w wiadomości do portalu gorzowianin.com czytelniczka Barbara, która codziennie sprząta park Kopernika z małych buteleczek po wódce. Ten problem ma rozwiązać nowa ustawa za sprawą której „małpki” będą po prostu droższe, co według założeń ma zniechęcić ludzi do ich zakupu.

W środę 12 lutego na portalu gorzowianin.com poruszaliśmy problem „małpek”, które dosłownie opanowały całe miasto. Szklane buteleczki po wódce znajdziemy dosłownie wszędzie – na placach zabaw, w parkach i na gorzowskim bulwarze. Oczywiście nie jest to problem typowo gorzowski, ale ogólnopolski. Dlatego też politycy postanowili uregulować sprzedaż tych produktów odpowiednimi przepisami. „Małpki” mają być odpowiednio droższe, aby zniechęcić do ich zakupu.

Sejm w piątek 14 lutego uchwalił tzw. ustawę cukrową, która zakłada nałożenie dodatkowej opłaty za napoje słodzone oraz z dodatkiem kofeiny czy tauryny. Do każdego opakowania słodzonego napoju trzeba będzie doliczyć 50 groszy. Podatek od cukru zapłacą przedsiębiorcy, ale w rzeczywistości to właśnie konsumenci będą płacić więcej, ponieważ wzrosną ceny w sklepach.

Dodatkowa opłata zostanie nałożona również na alkohol w "małpkach", czyli buteleczkach o pojemności do 300 ml. Alkohole sprzedawane w "małpkach" mają podrożeć w zależności od ich pojemności – o 1 zł za 100 ml i 2 zł w przypadku butelki 200 ml. Według statystyk dziennie sprzedaje się 1,4 mln małpek.

Nowe opłaty mają obowiązywać od 1 lipca 2020 roku – według wcześniejszych założeń, zmiany miały wejść w życie od 1 kwietnia. Wyższe opłaty mają zniechęcić Polaków do picia alkoholu w "małpkach" oraz słodzonych napojów.

Do redakcji portalu gorzowianin.com napisała pani Barbara, która codziennie sprząta park Kopernika z butelek po alkoholu. - Codziennie jestem w parku Kopernika i tylko dzisiaj zebrałam ponad 30 „małpek” oraz kilka butelek i puszek po piwie. Moim zdaniem podniesienie cen może oczywiście pomóc i warto spróbować każdej drogi. Jednak jeśli ktoś ma problem z nadużywaniem alkoholu, a raczej ma skoro wychodzi na dwór, żeby się napić wódki z butelki, którą łatwo można schować, to zawsze znajdzie pieniądze na jego zakup. Uważam, że wprowadzenie systemu kaucyjnego mogłoby przynieść bardziej widoczne korzyści, a butelki nie walałby się na każdym kroku – podkreśla czytelniczka Barbara.

Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości