Pies zjadł kiełbasę z żyletkami

14 lutego 2020, 12:13, ak
fot. archiwum
W środę doszło do niebezpiecznego zdarzenia przy ul. Daszyńskiego w Gorzowie. Ktoś rozrzucił na trawniku kiełbasę z żyletkami, którą zjadł pies. Na szczęście czworonóg szybko trafił do weterynarza i udało się go uratować. Miłośnicy zwierząt apelują do właścicieli psów, aby uważali na swoich pupili.

W grudniu 2019 roku na portalu gorzowianin.com opisywaliśmy niebezpieczne zdarzenie do którego doszło na os. Piaski. Wówczas ktoś rozrzucił gwoździe i wkręty owinięte w suszone mięso na trawniku. Teraz po raz kolejny ktoś chce zaszkodzić psom w Gorzowie.

Tym razem do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę 12 lutego w rejonie ul. Daszyńskiego i Reja. Całą sytuację opisała pani Paulina na profilu "Wybieg dla psów psia polana w Gorzowie". Ktoś w rejonie ul. Daszyńskiego i Rataja rozrzucił kiełbasę z żyletkami. Niestety taki "przysmak" zjadła suczka sąsiadki pani Pauliny. Na szczęście udało się uratować pieska, który trafił do weterynarza.

- Na szczęście z psiakiem jest dobrze, ponieważ natychmiast to zwrócił. Oczywiście leciała krew. Pies od razu trafił do weterynarza. Ważne jest, aby przestrzec innych właścicieli, którzy chodzą z psami w okolicach Panoramy- opisuje pani Paulina.

Połknięcie żyletki przez psa może się skończyć tragicznie, jeżeli szybko nie zareagujemy. Ostre krawędzie mogą rozciąć wszystkie wewnętrzne narządy i doprowadzić do śmierci czworonoga. W przypadku połknięcia śruby lub gwoździa mamy trochę więcej czasu na dowiezienie naszego czworonoga do weterynarza.

- Nie rozumiem takiego zachowania wobec zwierząt. Tego po prostu nie da się wytłumaczyć, bo to jest zwykłe bestialstwo – uważa Daniel Figiel, lekarz weterynarii.

Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x