Poćwiartował ciało swojej partnerki, bo chciał pobierać jej zasiłek

20 stycznia 2020, 13:25
fot. Lubuska policja
Nawet dożywocie może grozić 68-letniemu Tadeuszowi M., który najprawdopodobniej zabił swoją konkubinę, a później poćwiartował je zwłoki. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa oraz znieważenia zwłok ludzkich. Został tymczasowo aresztowany.

Do makabrycznego odkrycia doszło w czwartek 16 stycznia na jednej z posesji przy ul. Powstańców Wielkopolskich w Skwierzynie. Jak informował portal gorzowianin.com w szopie zostało odnaleziono poćwiartowane ciało kobiety – miednica oraz nogi. O zaginięciu 64-letniej Józefy M. powiadomiła pracownica Ośrodka Pomocy Społecznej w Skwierzynie. Zgłosiła, że od kilku tygodni nie ma z nią kontaktu, nie jest widywana również przez swoich sąsiadów. Sprawą zajęli się policjanci.

W mieszkaniu kobiety, jej konkubent nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć, gdzie może ona się znajdować, był pijany, a jego wyjaśnienia nie były spójne. Podczas przeszukania niewielkiej szopki wypełnionej drewnem na opał, policjanci dokonali szokującego odkrycia – odnaleźli tam nogi oraz miednicę 64-letniej kobiety. Na posesji zostały zabezpieczone narzędzia w postaci siekier, młota i piłki, którymi najprawdopodobniej mężczyzna poćwiartował ciało Józefy K.

Tadeusz M. został zatrzymany, policjantom wskazał miejsce, w którym wyrzucił pozostałe części ciała. Z rzeki wyłowiono głowę oraz ręce kobiety. Wciąż nie odnaleziono jednak tułowia 64-latki.

- Zatrzymany 68-latek usłyszał zabójstwa oraz znieważenia zwłok ludzkich. Podejrzany nie przyznał się do zabójstwa, jednak przyznał się do pocięcia zwłok na kawałki. Pytany dlaczego to zrobił powiedział "chyba zwariowałem". Motywem jego działań była chęć pobierania świadczenia pieniężnego jego partnerki. Tadeuszowi M. grozi kara dożywocia – mówi Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Odnalezienie brakującej części ciała pozwoli śledczym na wyjaśnienie przyczyny śmierci kobiety. Z informacji do których dotarł portal gorzowianin.com, fragmenty ciała Józefy K. mogły leżeć w szopie nawet 3-4 tygodnie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x