Zaatakował maczetą, nie trafił do aresztu

28 sierpnia 2019, 15:01
fot. Lubuska policja
32-letni mieszkaniec Gorzowa, który zaatakował maczetą dwóch mężczyzn został wypuszczony na wolność. Wszystko przez to, że sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

W ubiegły czwartek 22 sierpnia na parkingu przy ul. Szarych Szeregów i Kutrzeby doszło do brutalnego ataku maczetą. Wówczas 32-latek zaatakował i ranił maczetą dwóch mężczyzn, którzy trafili do szpitala. Jeden z poszkodowanych mężczyzn ma pocięte plecy, drugi pocięte dłonie, ponieważ próbował się zasłonić przed atakiem.

Napastnik został zatrzymany przez policjantów, a następnie przesłuchany. 32-latek usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała oraz kierowania gróźb karalnych, za co grozi do 5 lat więzienia. Prokurator złożył wniosek o tymczasowy, 3-miesięczny areszt dla mężczyzny.

- Prokurator prowadzący sprawę złożył wniosek o areszt, jednak Sąd Rejonowy w Gorzowie nie uwzględnił tego wniosku. Przez co mężczyzna został wypuszczony na wolność. Dlatego też prokurator złożył zażalenie na decyzję o braku aresztu. Teraz to Sąd Okręgowy w Gorzowie podejmie decyzję w tej sprawie i zdecyduje czy wniosek o tymczasowy areszt zostanie ponownie rozpatrzony – tłumaczy Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Napastnik oraz ofiary znały się. Tłem tego całego zajścia była sprawa karna, gdzie osoby pokrzywdzone występują jako osoby podejrzane. Natomiast zawiadomienie w tamtej sprawie złożył właśnie 32-latek. Atak maczetą był próbą rozwiązania konfliktu na własną rękę.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości