Wiadomości

Dobry występ Kasprzaka

27 maja 2019, 19:27, speedwaynews.pl
fot. Patryk Stachowiak
NA ŻYWO Więcej o sprawach miasta i regionu w wydaniach wiadomości radia Gorzowianin FM. Włącz nas w tle
Słuchaj teraz
Piątkowy mecz PGE Ekstraligi pomiędzy truly.work Stalą Gorzów, a MrGarden GKM-em Grudziądz upatrywany był jako szansa na odrodzenie grudziądzan w potyczkach wyjazdowych. Tak się jednak nie stało, gorzowianie wygrali dość przekonująco, a swego rodzaju „odrodzenie” zanotował popularny „KK”.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Poprzednie ligowe starcia na pewno nie były udane dla Krzysztofa Kasprzaka, cały czas czegoś brakowało, nie był mocnym punktem drużyny żółto-niebieskich. Mimo lepszych występów jego kolegi z pary – Andersa Thomsena, trener Stanisław Chomski dalej postawił na Kasprzaka, jako prowadzącego. – Dziękuję trenerowi za zaufanie, praktycznie od początku roku jeździmy w tych samych parach, tak jak to robi aktualny mistrz Polski, czyli Unia Leszno. Każdy musi wszystko poznać i nie zmieniać tych par, jak to gdzieniegdzie bywa. Jest pełen profesjonalizm – mówił po konfrontacji z grudziądzanami „KK”.

Ostatni mecz dla naszego rozmówcy był z pewnością dobrym występem i punktem zaczepienia do następnych ligowych pojedynków. Krzysztof Kasprzak wyglądał na torze już o wiele lepiej, w porównaniu chociażby do poprzedniego starcia z Betard Spartą Wrocław. Przede wszystkim powodem do optymizmu może być uzyskany wynik. 10+2, to już „dwucyfrówka”, trzeci wynik w zespole. – To wynik mojej ciężkiej prac oraz teamu, wszystkich chłopaków w ostatnich dwóch tygodniach. Coś w końcu drgnęło, wygrywam wyścigi, tak jak to powinno być. We wtorek do Szwecji przyjdą kolejne dwa nowe silniki dla mnie, będziemy tak kupować i szukać do momentu, aż nie ustabilizuję formy – dodał.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Czytaj więcej na portalu speedwaynews.pl: Krzysztof Kasprzak: Coś w końcu drgnęło

 


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości