Do pierwszego wypadku doszło w czwartek 11 kwietnia około godz. 4.10 w podgorzowskim Jeninie. Kierowca volkswagena polo stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował ścinając 3 wysokie świerki. Jak przyznaje OSP Bogdaniec, która była pierwsza na miejscu zdarzenia - wszystko przez to, że rano był przymrozek, więc na kostce oraz asfalcie w rejonie wypadku było po prostu ślisko.
Kierowca osobówki doznał wielu potłuczeń oraz złamania nogi. Przytomny został przekazany zespołowi pogotowia ratunkowego i przewieziony do gorzowskiego szpitala.
Z kolei po godz. 6 na tzw. starej trójce przy zjeździe z ul. Szczecińskiej w kierunku Myśliborza doszło do kolejnego niebezpiecznego wypadku. 45-letnia kobieta kierująca mazdą na śliskiej nawierzchni wpadła w poślizg i straciła panowanie nad kierownicą. Auto dachowało i zatrzymało się w rowie. Ranna kobieta została zabrana do gorzowskiego szpitala.
Trwa ustalanie okoliczności obu wypadków przez policję.
AKTUALIZACJA
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Okazało się, że 19-letni kierowca volkswagena polo, który dachował w podgorzowskim Jeninie był kompletnie pijany i pod wpływem narkotyków. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Natomiast 45-letnia kierująca mazdą została ukarana mandatem karnym w wysokości 250 zł za spowodowanie wypadku.