Jaka kara za śmierć 15-latka?

19 lutego 2019, 12:51, red
fot. archiwum
Pod koniec marca w Sądzie Rejonowym w Gorzowie zapadnie wyrok w sprawie śmierci 15-letniego Mateusza z Ciecierzyc. O nieumyślne spowodowanie śmierci i rozpijanie chłopca są oskarżeni jego dwaj koledzy – Paweł N. i Mirosław G. Obrońcy nastolatków chcą kary w zawieszeniu, natomiast prokurator będzie żądał znacznie surowszej kary.

Śmierć 15-letniego Mateusza na poboczu ul. Różanej w Ciecierzycach wstrząsnęła całą wioską oraz okolicą. Do tragedii doszło w poniedziałek 15 stycznia 2018 roku. Do sprawy zostali zatrzymani dwaj koledzy Mateusza – 18-letni Mirek G. i 19-letni Paweł N., którzy jako ostatni widzieli się z 15-latkiem.

Podczas trwającego procesu dowiedzieliśmy się, że nastolatkowie spotkali się 14 stycznia w domu Mirka G. z jeszcze jednym kolegą, gdzie urządzili imprezę i wypili 1 litr wcześniej kupionej wódki. Podczas imprezy koledzy ściągnęli 15-letniemu Mateuszowi spodnie oraz majtki i wysmarowali całego chłopca ketchupem. Później zaczęli robić mu zdjęcia i wrzucać je na grupę „alkusy”, którą założyli na meseengerze. W tracie picia wódki ,Mateusz zaczął wymiotować. Około godz. 22.30 wzięli taczkę z podwórka Mirka i zawieźli chłopca w okolice domu Pawła. Tam Mirek stwierdził, że zostawi Mateusza z Pawłem i wróci do domu. Jak zeznawał Paweł, Mateusz o własnych siłach wstał z taczki i zaczął iść do swojego domu, do którego miał zaledwie 700 metrów. Niestety do domu już nie doszedł, został znaleziony martwy następnego poranka w krzakach tuż przed domem Pawła.

Paweł N. i Mirek G. zostali oskarżeni o to, że kupili 1 litr wódki i wypili go wspólnie z 15-letnim Mateuszem, a następnie zdając sobie sprawę z tego że jest pijany, wywieźli taczką chłopca i pozostawili go na dworze, przez co doprowadzili do nieumyślnej śmierci 15-latka. Jak się okazało, 15-latek miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Paweł N. i Mirek G. przyznali się do zarzucanych im czynów i powiedzieli, że bardzo żałują tego, co się stało.

Proces w tej sprawie dobiega końca. W poniedziałek 18 lutego w Sądzie Rejonowym w Gorzowie odbyła się kolejna rozprawa podczas której zostało przesłuchanych 6 świadków, w tym kolega nastolatków, który również uczestniczył w niedzielnej imprezie w domu Mirka.

Do przesłuchania zostało jeszcze 3 świadków, w tym mama zmarłego Mateusza. Ostatnią rozprawę w tej sprawie zaplanowano na poniedziałek 25 marca. Zostaną wówczas przesłuchani pozostali świadkowie oraz zostaną wygłoszone mowy końcowe. Wszystko wskazuje również, że zapadnie wówczas wyrok w tej sprawie.

Prokurator Piotr Kordacz powiedział, że będzie wnioskował o karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Natomiast obrońcy oskarżonego Pawła N. i Mirosława G. chcą roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz dozoru kuratora.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x