Kary dla Taumera za Walczaka i Warszawską

24 stycznia 2018, 20:11, red
fot. archiwum
Władze Gorzowa naliczyły kary umowne dla wykonawcy przebudowy ul. Warszawskiej i Walczaka. Inwestycja była zmorą wszystkich mieszkańców oraz urzędników. Prace zakończono dopiero po 14 miesiącach.

Przebudowa ul. Walczaka i Warszawskiej była najważniejszą, ale i najbardziej znienawidzoną inwestycją minionego roku, która miała gigantyczne opóźnienie w stosunku do terminu pierwotnego zakończenia prac. Terminy były przekładane kilka razy, a roboty ostatecznie zakończono dopiero po 14 miesiącach. Pierwotnie prace miały zakończyć się w listopadzie 2016 roku.

Liderem inwestycji była firma Taumer, która po prost nie radziła sobie przebudową drogi. Wkurzeni mieszkańcy stworzyli nawet specjalną grupę w mediach społecznościowych, gdzie wyśmiewali zaradność firmy oraz wkurzali się na ciągle przedłużające się prace. Władze miasta, która miały również dosyć ciągłych problemów z inwestycją, postanowiły w czerwcu 2017 roku zmienić lidera – z firmy Taumer, na firmę Zakład Sieci i Zasilania – wówczas prace zaczęły przebiegać prawidłowo.

Ostatecznie ul. Warszawska została otwarta dla ruchu we wrześniu, a ul. Walczaka w październiku 2017 roku. Z kolei odbiór obu ulic odbył się w grudniu 2017 roku. Podczas odbioru zostały spisane wszystkie usterki, które firma musi usunąć w wyznaczonym terminie.

Jak się okazało, władze Gorzowa wyciągnęły konsekwencje z tej inwestycji. - Miasto naliczyło kary umowne w wysokości 250 tys. zł dla firmy Taumer za opóźnienia w przebudowie ul. Walczaka i Warszawskiej – komentuje Ewa Sadowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości