Zamach terrorystyczny na Woodstocku?

26 czerwca 2017, 14:25, Anna Kluwak
fot. archiwum
Do 23. Przystanku Woodstock pozostało niewiele ponad miesiąc. Wiemy już, że tegoroczny festiwal będzie miał charakter imprezy o podwyższonym ryzyku. Gorzowska policja w końcu opublikowała opinię na temat Woodstocku, w której wylicza zagrożenia m.in. zamach czy wybuch paniki.

Na początku czerwca wybuchła gorąca dyskusja na temat tegorocznego Przystanku Woodstock za sprawą ministra MSWiA Mariusza Błaszczaka, który przekonywał, że impreza będzie miała negatywną opinię policji.

Wtedy też rzecznik lubuskiej policji nie chciał zdradzać szczegółów opinii, którą wydał Komendant Miejskiej Policji w Gorzowie w sprawie 23. Przystanku Woodstock. Ta opinia trafiła do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pod koniec maja.

Dopiero pod koniec czerwca lubuska policja opublikowała dokument, który przygotował komendant Stanisław Panek. Co w nim się znajduje? Przede wszystkim zagrożenia, które mogą pojawić się w trakcie trwania imprezy.

Na pierwszym miejscu wymieniony zamach o charakterze terrorystycznym oraz panika wywołana fałszywym alarmem lub faktycznie zaistniałym zamachem. Komendant Panek podkreśla również, że na terenie Przystanku Woodstock może dojść do przestępstw na tle seksualnym, bójek i pobić, zakłóceń porządku publicznego, kradzieży i przestępstw rozbójniczych. A także handlu narkotykami. Policja negatywnie oceniła również ogrodzenie, które WOŚP przygotował w ubiegłym roku wokół pola. Według nich konstrukcja płotu była zbyt lekka i pozwalała na niekontrolowane przemieszczanie się uczestników. To oznacza, że Mała Scena, Akademia Sztuk Przepięknych oraz Wioska Kryszny będą miejscami, w których zostanie odgrodzona scena od widowni poprzez ciężkie płoty antywyważeniowe oraz ogrodzenie całego pola.

- Mimo profesjonalizmu, doświadczenia i wysokiej oceny policji w zabezpieczaniu tego festiwalu dostrzegamy wiele zagrożeń, które wynikają z charakteru imprezy. Teren na którym festiwal się odbywa jest wyjątkowo trudny do zabezpieczenia. W opinii policji największe zagrożenie stanowią potencjalne zamachy terrorystyczne, z którymi dziś mierzy się Europa, a także skala popełnianych przestępstw i wykroczeń podczas trwania festiwalu. Dlatego też lubuska policja w oparciu o te zagrożenia określiła status imprezy o podwyższonym ryzyku – czytamy w oficjalnym komunikacie lubuskiej policji. Dlatego też w tym roku do zabezpieczenia imprezy ma być zaangażowanych nie mniej niż 1570 policjantów.

Minister Błaszczak powiedział, że opinia policji w sprawie festiwalu Woodstock jest druzgocąca. - Ale oczywiście decyzję w tej sprawie podejmuje burmistrz Kostrzyna nad Odrą. Zdecyduje on, czy ten festiwal może być tak zorganizowany, czy nie - powiedział w czwartek na antenie TVN24 minister Błaszczak.

- Jeszcze nie dostałem wniosku od organizatora, dlatego też trudno mi na ten moment powiedzieć, jaka decyzja zostanie podjęta. Jednak z pełnym zaufaniem przyjmuję informacje o zagrożeniach, jakie mogą wystąpić podczas festiwalu. Jeżeli w uzasadnieniu będzie podkreślone, że w trakcie festiwalu jest realne zagrożenie terrorystyczne, to wtedy będę zastanawiał się czy organizacja Woodstocku będzie bezpieczna dla miasta. Oczywiście, jeżeli organizator złoży wszystkie dokumenty i spełni wymogi formalne, a ja nie zgodzę się na organizację festiwalu, wówczas naraziłbym miasto na proces. Ten mógłby być kosztowny, ponieważ organizacja Woodstocku jest bardzo droga - komentuje Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą.  


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości