Jeszcze w południe Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegał przed groźnymi nawałnicami. Miał padać intensywny deszcz i wiać silny wiatr. Ostrzeżenie przed zagrożeniem wydał też gorzowski magistrat. Urzędnicy apelowali o zabezpieczenie swojego dobytku, ostrzegano też, aby nie parkować swoich samochodów w miejscach, gdzie ostatnio dochodziło do podtopień. Głównie chodziło o ulice Jagiełły i Borowskiego.
Tym razem jednak było więcej huku niż deszczu. Burza przyszła od zachodu i tam też było najwięcej wyładowań atmosferycznych. Między północ a 1, nasi czytelnicy wykonywali zdjęcia i wrzucali je na nasz facebookowy profil.
Służby też nie miały zbyt wiele pracy. Jak informuje Bartłomiej Mądry z Komendy Miejskiej PSP, gorzowscy strażacy wyjeżdżali do kilku interwencji. Były one głównie związane z połamanymi gałęziami.