Wycinka na Kostrzyńskiej wstrzymana przez mech i nietoperze

6 maja 2017, 15:41, aw
fot. Marcin Kluwak
Drzewa z ul. Kostrzyńskiej w Gorzowie miały zniknąć do końca lutego, jednak tak się nie stało i wszystko wskazuje na to, że wycinka jeszcze długo nie ruszy. Wszystko przez mech, który znaleziono na kilkudziesięciu drzewach.

Wydawałoby się, że remont ul. Kostrzyńskiej to inwestycja na której powinno zależeć wszystkim mieszkańcom. Aby przebudowa drogi mogła ruszyć, ważna była wycinka drzew wzdłuż jezdni.

Jednak tak się nie stało, bo tak zwani obrońcy drzew za wszelką cenę chcieli utrudnić wycinkę i stwierdzili, że w starych lipach hibernują nietoperze. Do Gorzowa został ściągnięty w tej sprawie chiropterolog, który sprawdził drzewa i przygotował ekspertyzę. Ta wykazała, że żadnych nietoperzy nie było. Jednak drzewa mają zostać jeszcze raz dokładnie sprawdzone. Potencjalnie drzewa, w których mogą żyć ssaki mają zostać wycięte dopiero we wrześniu.

Kolejną rzeczą, która również opóźni wycinkę drzew jest mech, a dokładnie pędzliczek zielonawy. Ten gatunek mchu jest objęty częściową ochroną i znajduje się na 55 drzewach przy ul. Kostrzyńskiej.

Gorzowski magistrat zwrócił się do regionalnej dyrekcji ochrony środowiska o wydanie zezwolenia na odstępstwa od zakazów w stosunku do gatunków zwierząt, roślin lub grzybów objętych ochroną gatunkową. Miasto ma również pomysł, aby fragmenty drzew gdzie znajduje się mech wyciąć i przewieźć w inne miejsce, gdzie pędzliczek zielonawy będzie mógł dalej rosnąć. Co ciekawe, mech zajmuje zaledwie powierzchnię kilku, kilkudziesięciu centymetrów kwadratowych na danym drzewie.

To wszystko prowadzi do opóźnień w przebudowie samej Kostrzyńskiej. Ulicy tak zdewastowanej, że niebawem będziemy mogli wjeżdżać tam jedynie samochodami terenowymi. Bo wszystko wskazuje na to, że rozpoczęcie prac w czerwcu jest po prostu nierealne.  


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości