Ponad 2 tysiące ściętych drzew na woodstockowym polu

4 maja 2017, 11:09, aw
fot. Anna Warchoł
Zakończyła się wycinka drzew na terenie, gdzie odbywa się Przystanek Woodstock. Władze Kostrzyna nad Odrą tłumaczą, że było to konieczne ze względu na szkodnika, który pojawił się na drzewach.

Zgodnie z zapowiedziami władz Kostrzyna nad Odrą, pod koniec kwietnia rozpoczęła się wycinka ponad 2 tys. drzew z pola woodstockowego w Kostrzynie nad Odrą. - Na początku maja wycinka 2084 drzew dobiegła końca, teraz trwa porządkowanie terenu. Drzewa zostały pocięte na metry i ułożone w różnych miejscach pola woodstockowego. Trzeba było je wyciąć ze względu na szkodnika, kornika ostrozębnego – mówi Zbigniew Biedulski, zastępca burmistrza Kostrzyna nad Odrą.

Wycięte drzewa to przede wszystkim stare sosny, świerki oraz dęby, które zniknęły z terenu koo wioski Kryszny oraz Akademii Sztuk Przepięknych. Podczas Woodstocku wiele osób rozstawiało swoje namioty właśnie pomiędzy tymi drzewami.

Decyzja o wycince została podjęta wraz z Nadleśnictwem Dębno. - Problem z kornikiem ostrozębnym pojawił się w roku ubiegłym. Nie było innego wyjścia, niż usunięcie drzew, ponieważ jest to bardzo inwazyjny szkodnik. Chcieliśmy w ten sposób uniknąć zaatakowania innego drzewostanu przez kornika – tłumaczy Roman Drużga, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Dębno.

A co z tegorocznym Przystankiem Woodstock? Jeżeli chodzi o przygotowania do Woodstocku, to miasto nic nie można zrobić bez wniosku organizatora, a ten jeszcze nie wpłynął do kostrzyńskiego magistratu. - Nasze miasto jest przygotowane na zabezpieczenie festiwalu, czekamy tylko na decyzję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – podkreśla Biedulski.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x