Prokuratura szuka dowodów winy doktor Lindy H.

4 maja 2017, 10:01, aw
Trwa postępowanie prokuratury z Gorzowa w sprawie doktor Lindy H. Póki co, śledztwo prowadzone jest w sprawie i nikt nie ma postawionych zarzutów. Chociaż rodzina zmarłego Henryka chce, aby osoby odpowiedzialne za śmierć 74-latka poniosły konsekwencje.

27 stycznia 2017 roku do gorzowskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które dotyczyło nieprawidłowości związanych z leczeniem i doprowadzeniem do śmierci 74-letniego mężczyzny. Pacjent miał kontakt z doktor Lindą H. w 2015 roku.

Zawiadomienie złożyła rodzina zmarłego Henryka. Jak opowiada córka 74-latka, jej tata trafił do doktor Lindy H. we wrześniu 2015 roku. Lekarka bez wstawania zza biurka i bez żadnego badania, stwierdziła że 74-letni mężczyzna musi leczyć się na kręgosłup. Oczywiście diagnoza była błędna, bo miał chore nerki. W niedługim czasie dostał sepsy i zmarł.

Portal gorzowianin.com postanowił sprawdzić na jakim obecnie etapie jest sprawa. - Prokurator prowadzący sprawę wystąpił do różnych zakładów medycyny z prośbą o odniesienie się do tego czy podejmą się opiniowania w sprawie. Chodzi o to, aby lekarz stwierdził w jaki sposób prowadzone leczenie miało wpływ na śmierć 74-latka. Trzeba też pamiętać, że doktor Linda H. była jednym z wielu lekarzy w procesie leczenia zmarłego – komentuje Roman Witkowski, rzecznik gorzowskiej prokuratury.

Prokurator podkreśla, że śledztwo jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko komuś. Więc nikt nie usłyszał póki co zarzutów. Dopiero opinia biegłego da podstawy do tego czy zostaną w ogóle postawione zarzuty.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x