Co na Wyszyńskiego-Owocowej?

22 marca 2017, 19:49, red
Akomodacyjna sygnalizacja świetlna, małe rondo czy zmiana organizacji ruchu? Mieszkańcy Gorzowa debatowali o tym jak rozwiązać problem korków na mostku przy skrzyżowaniu Owocowej i Wyszyńskiego.

Sensowne pomysły są trzy i od razu dodajmy, że żaden z nich nie jest idealny. Każdy ma jakieś zalety i wady. Niestety – więcej jest wad, bo je łatwiej zauważyć.

Pierwszy pomysł, popierany przez większość mieszkańców zebranych w klubie Lamus, to instalacja sygnalizacji świetlnej. Z uwagi na zmienność ruchu w ciągu całej doby, jedynym sensownym rozwiązaniem byłaby sygnalizacja akomodacyjna, czyli dostosowana do natężenia. W tym przypadku należałoby w jezdni zamontować pętlę indukcyjną. Ogólnie pomysł jest dobry – jeżeli jeden z pasów pozostaje pusty to nadawany jest dla niego sygnał czerwony, co pozwala na wydłużenie sygnału zielonego dla innych kierunków. Dzięki temu można ograniczyć korki na najruchliwszych pasów nie blokując innych kierunków. Sam mechanizm skrzyżowania polega na zatopieniu w kilku miejscach przed skrzyżowaniem przewodów lub drutów, które działają jak cewka. Gdy na asfalt najedzie samochód i wywrze nacisk na przewody obwód zostanie zamknięty, co zostanie zarejestrowane przez sterownik świateł. Koszt wybudowania takiej sygnalizacji jest jednak dość drogi. To co najmniej 400 tysięcy złotych.

Jakie są minusy tego rozwiązania? To przede wszystkim pogorszenie płynności ruchu na odcinku od Kłodawy i Górczyńskiej. Na tym skrzyżowaniu przeprowadzono w ubiegłym roku pomiar natężenia ruchu. Wynika z niego, że w godzinach największego ruchu, czyli między 7 a 8 i 15 a 16, największy ruch jest od strony Kłodawy. W ciągu godziny z tamtego kierunku przemieszcza się blisko 1000 pojazdów i większość z nich jedzie dalej w kierunku centrum. Uruchomienie sygnalizacji w tym miejscu, czyli wstrzymanie ruchu na ok 20 sekund spowodowałoby, że korki które już teraz tworzą się przed rondem jadąc od strony Górczyńskiej i Kłodawy będą jeszcze większe. Kolejny minus to zwiększenie ruchu na ulicy... Owocowej. Kierowcy gdy zauważą, że już tam nie trzeba stać w korku, tylko ruch steruje inteligenta sygnalizacja będą częściej korzystać z tego rozwiązania niż dotychczas. To już nie podoba się mieszkańcom domów przy Owocowej i Wiejskiej. Z kolei kierowcy, którzy wybierali ulicę Wyszyńskiego jako drogę dojazdową z osiedla Górczyn i Kłodawy do centrum częściej będą wybierać ulicę Piłsudskiego i jeszcze bardziej korkująca się Aleję ks. Andrzejewskiego (była Aleja Odrodzenia)

Drugi pomysł – najmniej realny to wybudowanie małego ronda, podobnego do tego jakie powstało na skrzyżowaniu Okulickiego i Kombatantów. Aby tam zmieścić rondo musiałaby zostać całkowicie przebudowana drogi w rejonie skrzyżowania. W grę wchodziłoby przebudowa obiektu mostowego, wycinka zieleni pomiędzy Wyszyńskiego a rzeka Kłodawką, likwidacja zatok autobusowych o likwidacja chodnika po stronie ulicy Owocowej. Pomysł ten nie znalazł uznania, ani w oczach mieszkańców miasta, ani tym bardziej urzędników.

Trzeci – najbardziej realny i najmniej kosztowny pomysł to zmiana organizacji ruchu i geometrii skrzyżowania. Chodzi dokładnie o przesuniecie przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu, wybudowaniu w tym miejscu pasa ruchu, który umożliwiłby wyjechanie na środek i włączenie się płynnie w ruch samochodów jadących od strony centrum. Z tamtej strony ruch jest nieco mniejszy, dodatkowo konieczne byłoby usunięcie możliwości skrętu w lewo z ulicy Wyszyńskiego w ulicę Owocową. To właśnie samochody oczekujące na skręt w lewo w kierunku mostku bardzo często „blokują” możliwość wyjazdu pojazdom stojącym na ulicy Owocowej.

To wszystko tylko propozycje, które nie są poparte żadnym konkretnymi wyliczeniami (oprócz wspomnianego pomiaru natężenia ruchu). Dlatego na początku kwietnia (dokładnie 4, 5 i 6) na skrzyżowaniu Owocowa-Wyszyńskiego mają pojawić się policjanci i urzędnicy. Ci pierwsi będą tak sterować ruchem, aby odwzorować działanie sygnalizacji świetlnej. Projekt zakłada, że pierwsza faza dla pojazdów jadących ulicą Wyszyńskiego będzie trwała 50-60 sekund. Druga faza, czyli lewoskręt z Wyszyńskiego w kierunku Owocowej trwać ma 8 sekund. Trzecia – ta najbardziej interesująca zgromadzonych w Lamusie mieszkańców, czyli głównie w lewo w Wyszyńskiego trwać ma 10 sekund. W zależności od refleksu kierowców – w tym cyklu może przejechać najwyżej 5 pojazdów.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x