Miasto ma dosyć czekania na Walczaka i Warszawską

22 marca 2017, 09:38, red
fot. Anna Warchoł
Przebudowa ul. Walczaka i Warszawskiej, to dwie najważniejsze drogowe inwestycje w Gorzowie, których końca nie widać. A wykonawca co chwilę przekłada termin zakończenia prac. Władze mówią stanowcze „nie” firmie i chcą programu naprawczego.

Nie ma chyba osoby w Gorzowie, której nie denerwowałby prace prowadzone przy ul. Walczaka i Warszawskiej. Remont tych dwóch ważnych ulic w mieście miał zakończyć się w ubiegłym roku, jednak tak się nie stało. Firma Taumer przekładała kilkakrotnie termin oddania dróg do użytku. Ostatnie informacje były takie, że ul. Walczaka i Warszawska będą przejezdne dopiero w czerwcu.

Ta sytuacja nie podoba się wszystkim, również władzom Gorzowa. Te postanowiły podjąć odpowiednie kroki. W poniedziałek 20 marca do firmy Taumer trafiło wezwanie do zaprezentowania programu naprawczego wraz z realnym harmonogramem prowadzenia prac na obu inwestycjach. To już kolejne działania miasta, zmierzające do wyegzekwowania terminowości robót.

- Do jutra gorzowski magistra czeka na szczegóły programu naprawczego, który ma zaprezentować wykonawca dwóch najważniejszych obecnie inwestycji na terenie Gorzowa. Prezydent chce poznać szczegóły programu i sposoby na przyspieszenie prac. Sposób obecnie prowadzonych jest nie do zaakceptowania, zarówno w zakresie terminu udrożnienia ruchu na kierunku Jagiełły – Warszawska jak i na pozostałych etapach. W programie naprawczym, do przedstawienia którego zobligował wykonawcę prezydent miasta, ten ma zagwarantować możliwie jak najszybsze zakończenie prac na wszystkich frontach robót – komentuje Marta Liberkowska, dyrektor wydziału promocji i informacji.

Nie przedłożenie takiego dokumentu będzie oznaczło nie wywiązanie się z zwarartej umowy pomiędzy firmą Taumer, a Urzędem Miasta. To będzie miało na pewno swoje konsekwencje. Czekamy na komentarz wiceprezydenta Artura Radzińskiego czy umowa z firmą zostanie zerwana lub będą nałożone na nią większe kary.

AKTUALIZACJA

godz. 11.30 - Mamy nadzieję, że uda nam się dojść do porozumienia z firmą Taumer. Jeżeli tak się nie stanie, to na pewno nie podpiszemy aneksu do umowy. Dla nas priorytetem jest udostępnienie dla ruchu przejazdu Warszawska-Jagiełly w ciągu najbliższego miesiąca. Wiemy, że jest to możliwe i będziemy do tego dążyć. Inaczej nie będziemy mogli ruszyć z pozostałymi inwestycjami w mieście - komentuje Artur Radziński, wiceprezydent Gorzowa. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x