Wójcicki: Nietoperzy nie ma i nie było

2 marca 2017, 11:18, Anna Warchoł
fot. Marcin Kluwak
Jest opinia chiropterologa w sprawie nietoperzy, które miały hibernować w starych lipach przy ul. Kostrzyńskiej w Gorzowie. Jak się okazało ssaków nigdy nie było w drzewach.

Wycinka drzew wzdłuż ul. Kostrzyńskiej w związku z modernizacją drogi wzbudziła wiele emocji i stała się przedmiotem batalii pomiędzy pseudoekologami, a władzami Gorzowa.

Obrońcy drzew za wszelką cenę chcieli utrudnić inwestycję i stwierdzili, że w starych lipach hibernują nietoperze. Do Gorzowa został ściągnięty w tej sprawie chiropterolog, który sprawdził drzewa i przygotował ekspertyzę.

Oględziny drzew przy ul. Kostrzyńskiej zostały przeprowadzone 27 lutego. Sprawdzano drzewa rosnące od skrzyżowania z węzłem S3 do Placu Słonecznego.

Obserwacje przeprowadzono z wykorzystaniem lornetki z powiększeniem 10-krotnym. Wstępnie zidentyfikowane potencjalne kryjówki nietoperzy skontrolowano z wykorzystaniem endoskopu z ziemi oraz wchodząc na pnie drzew. Podczas badania poszukiwano obecności nietoperzy oraz śladów ich bytowania.

- Jak wynika z przedstawionej ekspertyzy, w skontrolowanych dziuplach nie stwierdzono obecności nietoperzy oraz tego, aby miały kiedykolwiek tutaj funkcjonować. Wszystko przez to, że dziuple były w większości płytkie i nie pełnicy funkcji siedlisk. Powstały na skutek odpadniętych i odciętych konarów. Również w głębszych dziuplach nie stwierdzono żadnej obecności nietoperzy – komentuje Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

To oznacza, że władze miasta będą mogły w końcu przystąpić do wycinki tych drzew, które zostały sprawdzone. Dzięki temu jest szansa, że nie będzie żadnych opóźnień w związku z rozpoczęciem iwnestycji.

Do Gorzowa ma jeszcze przyjechać ornitolog oraz specjalista od mchów – wszystko przez to, że w ostatnim czasie pojawiły się informacje, że na niektórych drzewach ma rosnąć chroniony gatunek mchu.  


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości