Wiadomości

Trefl wywozi dwa zwycięstwa

3 kwietnia 2011, 19:14
fot. Iga Andres
W niedzielę gorzowski GTPS rozegrał drugie spotkanie z Treflem Gdańsk. Gorzowianie dzielnie walczyli, jednak po pięciu setach ulegli przyjezdnych. W ten sposób drużyna z Gdańska wywozi dwa zwycięstwa z Gorzowa Wielkopolskiego.

Dariusz Luks (trener Trefla)

Andrzej Stanulewicz (trener GTPS)

Daniel Wilk (Trefl Gdańsk)

Paweł Maciejewicz (GTPS Gorzów)

Gorzowianin FM
Wkrótce
Początek niedzielnego pojedynku był wyrównany, ale jedynie do wyniku 11:9 dla GTPS-u. Następnie przewagę zaczęli zdobywać gospodarze, głównie po akcjach Macieja Kordysza. Gorzowianie wypracowali sobie w piewszej partii już siedem punktów przewagi, jednak w końcówce zbliżyli się przyjezdni z Gdańska, ostatecznie lepsi siatkarze GTPS-u, którzy wygrali 25:22.

Drugi set dobrze rozpoczął się dla zawodników z Gorzowa, ale zdobywali oni punkty głównie po błędach rywali. Wynik szybko się wyrównał i minimalną przewagę zaczęli zdobywać gracze Trefla, który tę partię rozstrzygnęli na swoją korzyść. Punkty dla gości zdobywali głównie Daniel Wilk oraz Luis Hernandez, którzy weszli z ławki. W ważnych momentach wspierani oni byli przez Enrique de la Fuente.

Trzecią partię dobrze rozpoczął Konrad Woroniecki, jednak kolejne trzy punkty ddobyli przyjezdni. Gorzowianie w tym fragmencie popełniali więcej błędów i zaledwie do połowy był to wyrównany set. Szybko odjechali goście i wygrali kolejną część meczu.

Po trzecim secie coś drgnęło na ławce gorzowskiej. Dobra gra blokiem, skuteczne ataki Pawła Maciejewicza oraz mocna zagrywka Woronieckiego i na początku czwartego seta 8:0 dla GTPS-u. Gospodarze zdobyli przewagę i nie oddali już tej partii, tracąc w jej trakcie część tej przewagi. Po czterech setach mieliśmy remis i po raz kolejny w Gorzowie oglądaliśmy tie-break.

Ostatni fragment to gra punkt za punkt do wyniku 5:5. Po tym Maciejewicz zaatakował w antenkę, a następnie Kordysz został zatrzymany i pojawił się dwa oczka na korzyść gości. Trefl tej minimalnej przewagi nie oddał do końca i po ostatnim ataku Wilka ze zwycięstwa cieszyli się przyjezdni. - Plan wykonany jest w stu procentach. Liczyliśmy po cichu na dwa zwycięstwa, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to trudny przeciwnik - mówił po meczu Daniel Wilk.

Rajbud GTPS Gorzów Wlkp. - Lotos Trefl Gdańsk 2:3 (25:22, 21:22, 14:25, 25:20, 12:15)

GTPS: Hunek, Woroniecki, Kordysz, Stępień, Maciejewicz, Grzesiowski, Pachliński (libero) oraz Kupisz, Wroński, Olichwer

Trefl: Kaczmarek, Szczurek, de la Fuente, Świrydowicz, Edgar, Skórski, Żurek (libero) oraz Hernandez, Ratajczak, Wawrzyńczyk, Wilk

Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodników obu zespołów. W zakładce Relacje znajduje się link do relacji z tego pojedynku.

Dawid Lis

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości