Brak porozumienia w sprawie kładki

16 lutego 2017, 19:51, Anna Warchoł
fot. archiwum
Chociaż przebudowa kładki dla pieszych na moście żelaznym została zapisana w budżecie Gorzowa na 2017 rok, to inwestycja stoi pod znakiem zapytania. Wszystko przez to, że władze miasta nie mogą dojść do porozumienia z PKP PLK.

Kładka dla pieszych na moście kolejowym w Gorzowie została wybudowana w 1967 roku przez miasto. Została zamknięta pod koniec listopada 2012 roku ze względu na fatalny stan nawierzchni i dziury, które zagrażały zdrowiu i życiu mieszkańców miasta.

Natomiast pomysł naprawy kładki pojawił się pod koniec 2015 roku. Wtedy też rozpoczęto negocjacje z PKP PLK. Warto podkreślić, że przez ten czas władze Gorzowa wykonały niezbędne ekspertyzy i przygotowały dokumentację. Zabezpieczono również pieniądze w budżecie miasta na 2017 rok – są to 2 mln zł, które wystarczą na przeprowadzenie prac remontowych. Nowa kładka miałaby zostać wykonana z tworzyw kompozytowych.

Niestety pomimo licznych spotkań i wielu zapowiedzi – ostatecznie nie udało się podpisać żadnego porozumienia. - W 2014 roku PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały ówczesnym władzom Gorzowa projekt porozumienia regulującego zasady współpracy, które zawierało m.in. następujące postanowienia: spółka PKP PLK udostępnia obiekt mostowy do budowy kładki, a miasto wykonuje nową kładkę, ponosząc koszty budowy i jej utrzymania. Treść porozumienia była tematem kilku spotkań, ale do dzisiejszego dnia nie otrzymaliśmy podpisanego porozumienia, choć ówczesne władze Miasta deklarowały akceptacje jego zapisów. Po rozmowach z nowymi władzami miasta w połowie grudnia 2016 roku przesłaliśmy do ponownego rozpatrzenia projekt porozumienia, do którego miasto miało się ustosunkować jeszcze w grudniu 2016 r. Ze względu na napięty grafik pracy prezydenta Gorzowa spotkanie przełożono na 2017 rok, ale do dzisiejszego dnia nie otrzymaliśmy informacji o nowym terminie spotkania. Jednak jesteśmy otwarci na rozmowy – tłumaczy Zbigniew Wolny, rzecznik prasowy PKP PLK.

Do sprawy odniosły się również władze Gorzowa. - To nie prawda, że miasto nie chce dojść do porozumienia. Próbujemy od dłuższego czasu dogadać się z PKP PLK, jednak nie podpiszemy umowy, która będzie dla nas niekorzystna i będzie obciążała miasto. Chcemy z władzami spółki wypracować kompromis, który będzie korzystny dla obu stron. Nie zamierzamy rezygnować z tej inwestycji, bo zależy nam na tym, aby kładka dla pieszych została wyremontowana, bo nie po to miasto przygotowało dokumentację oraz ekspertyzę – komentuje Artur Radziński, wiceprezydent Gorzowa.

Mamy nadzieję, że władzom Gorzowa i spółki PKP PLK uda się dojść do porozumienia, bo inaczej rzeczywiście trzeba będzie wybudować przeprawę promową przez Wartę – tak jak zaproponował to jeden z gorzowian podczas spotkania w ramach budżetu obywatelskiego 2018.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości