Parkingi prawie legalne

10 lutego 2017, 20:40, red
fot. czytelnik
Samochodów przybywa – miejsc parkingowych niestety nie. To problem, z którym borykają się mieszkańcy chyba wszystkich miast. Na Piaskach mieszkańcy wpadli na pomysł, aby wybudować dodatkowe miejsca na i tak już zajmowanych przez auta pasach zieleni. Jaką dostali odpowiedź?

Okazuje się, ze legalnie tego zrobić się nie da. Wielokrotnie spotykamy się z sytuacją, kiedy to na tzw. pasach zieleni oddzielonych w widoczny sposób krawężnikiem parkują samochody. Te „pasy zieleni” są już tylko z nazwy, bowiem dawno już tam zieleni nie ma, a w niektórych przypadkach nigdy nie było. Są to miejsca bardzo często nieutwardzone, na których przez codzienne parkowanie utworzyły się koleiny, których głębokość i szerokość pogłębia się i poszerza wraz z każdymi opadami deszczu. I to właśnie takie zniszczone i - według prawa nielegalne miejsca postojowe – chcieli uporządkować i „zalegalizować” mieszkańcy Piasków.

Grupa mieszkańców zgłosiła się w tej sprawie do radnego Jerzego Sobolewskiego z Platformy Obywatelskiej. Ten wystosował do prezydenta interpelację. Jak się szybko okazało legalnych parkingów nie da rady zrobić, bo realizacja takiej inwestycji na terenach zielonych pomiędzy poszczególnymi blokami spowoduje złamanie prawa. - Pasy drogowe na ulicy Bohaterów Westerplatte przebiegają po linii krawężników co uniemożliwia budowę miejsc postojowych. W przypadku realizacji parkingów na terenach zielonych wchodzimy w konflikt z prawem budowlanym ze względu na odległość od okien budynków – pisze w odpowiedzi na interpelację wiceprezydent miasta Artur Radziński. Okazuje się, że miejsca postojowe mogą być realizowane jedynie w obrębie pasa drogowego i wówczas nie musi być zachowana wymagana odległość od okien.

Mieszkańcy Piasków rozkładają bezradnie ręce. - Jak to jest, że nielegalnie można postawić na byłym już trawniku i nikt nic nie zrobi, a gdy chcemy coś zrobić dla swojego osiedla, to przepisy wiążą nam ręce? - pyta retorycznie w liście do naszej redakcji jeden z czytelników. - Przecież tam już nigdy nie wyrośnie trwa, a wyrwy w ziemi będą coraz większe. Wystarczyłoby wysypać choć żwir i będzie o wiele lepiej – dodaje nasz czytelnik.

Niestety, jak pisze wiceprezydent Gorzowa, budowa miejsc parkingowych przy Kazimierza Wielkiego i Bohaterów Westerplatte nie jest nawet ujęta w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na lata 2016-2023. Miejsc parkingowych nie da się też wybudować w innym wskazanym przez mieszkańców miejscu. Chodzi o działkę pomiędzy garażami a parkingiem strzeżonym. Jak informują urzędnicy jest to działka budowlana stanowiąca rezerwę pod połączenie ulicy Kazimierza Wielkiego z planowaną w przyszłości Północną Obwodnicą

 

Fotoreportaż


1/3 Parkingi prawie legalne

1/3 Parkingi prawie legalne

2/3 Parkingi prawie legalne

2/3 Parkingi prawie legalne

3/3 Parkingi prawie legalne

3/3 Parkingi prawie legalne

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości