Z przymrużeniem oka: Ciemność widzę i strumień pieniędzy płynących z magistartu

1 lutego 2017, 14:41, Maricn Kluwak
fot. Dawid Nowakowski/archiwum
Prywatna firma nakazała innej prywatnej firmie wymianę oświetlenia, bo ta nie dostanie licencji na rozgrywanie zawodów na obiekcie. Jednak prywatna firma sama nie może nic zrobić, bo tylko wynajmuje obiekt od miasta i czeka na to aż kolejne złotówki popłyną szerokim strumieniem.

O czym tu mowa? Oczywiście o stadionie żużlowym imienia Edwarda Jancarza, który jest naszą – czyli wszystkich mieszkańców własnością. Nie jest to obiekt należący ani do prywatnego przedsiębiorcy (jak to było za czasów Pergo), ani też do klubu. Stadion jest miejski, więc miasto, czyli my wszyscy musimy wyłożyć całkiem spore pieniądze na kolejne „widzimisię” władz ekstraligi żużlowej lub też grymasy prywatnej telewizji, która zarabia na transmisjach żużlowych ogromne pieniądze. Nikt przecież nie wykupuje praw do prowadzenia relacji z imprez sportowych, aby do interesu dokładać. Spółka ITI Neovision, która te prawa posiada jest co miesiąc „dotowana” ogromna ilością pieniędzy, który spływają od abonentów telewizji NC+. I oczywiście nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo każdy ma prawo w prowadzić własną działalność i czerpać z niej zyski.

Pytanie tylko dlaczego po raz kolejny mieszkańcy naszego miasta, którzy niekoniecznie chcą interesować się sportem żużlowym muszą składać się na fanaberie sterników ligi żużlowej. Prezes Ireneusz Maciej Zmora w wywiadzie dla gazety Echo Gorzowa umiejętnie ominął temat uzyskania przez klub licencji – zrzucając wszystko na miasto, bo przecież klub nie jest właścicielem obiektu, a jedynie go dzierżawi. Chodzi o to, aby dostosować oświetlenie znajdujące się w tym momencie na stadionie przy Śląskiej do wyśrubowanych wymogów nowoczesnej stacji telewizyjnej nadającej w technologii HD. To jednak kosztuje. Gorzowski Ośrodek Sportu i Rekreacji ogłosił przetarg, w którym informuje że ma na ten cel do wydania 400 tysięcy złotych. Ma – oczywiście w domyśle – bo OSIR jest spółką miejską i pieniądze na ten cel popłyną z kasy miasta. Do przetargu stanęło 6 różnych firm, które chcą wyremontować oświetlenie stadionu i parku maszyn za kwotę od 296 tysięcy do 1 miliona 42 tysięcy złotych. Ostatecznie wybrano najtańsza ofertę – za 296 tysięcy, którą złożyła firma z Gostynina.

Remont oświetlenia musi być zakończony do 24 kwietnia. Jeżeli to się nie stanie, KS Stal Gorzów nie otrzyma licencji na rozgrywanie zawodów, nie będzie wpływów z biletów, nie będzie miejskiej dotacji i nie będzie w końcu wpływu z transmisji telewizyjnych za które klubowi płaci spółka ITI Neovision.

Podsumowując – miasto musi wydać spore pieniądze, aby prywatna firma mogła zarabiać na tym pieniądze i aby mogła płacić innej prywatnej firmie za to, że będzie pokazywać w telewizji zawody żużlowe. Na prywatny interes minimum dwóch spółek akcyjnych składamy się my – podatnicy miasta Gorzowa Wielkopolskiego. Czy tylko mi wydaje się to dziwne?


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x