Wiadomości

Akademiczki nadal w grze

1 kwietnia 2011, 20:12
fot. Bartosz Zakrzewski
NA ŻYWO Dobra muzyka i wiadomości z Gorzowa o każdej pełnej godzinie
Włącz radio
Gorzowianki po dwóch pojedynkach w fazie półfinałowej przegrywały 2:0. Rywalizacja przeniosła się do Gorzowa i akademiczki w pierwszym meczu zdecydowanie pokonały Pomarańczowe i nadal są w grze o finał.

Krzysztof Koziorowicz (trener CCC)

Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS)

Justyna Jeziorna (CCC)

Agnieszka Kaczmarczyk (KSSSE AZS)

Justyna Żurowska (KSSSE AZS)

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Gorzowskie koszykarki od samego początku starały się wyjść na prowadzenie i powiększać przewagę nad rywalkami, aby kontrolować wynik meczu. Pierwsza kwarta to popis rzutów z dystansu w wykonaniu akademiczek. Koszykarki KSSSE AZS PWSZ w pierwszych dziesięciu minutach oddały sześć celnych rzutów zza linii 6,75 metra, z czego cztery takie próby to były rzuty Chiomy Nnamaki. - Kilka trójek na początku, ustawiło to przebieg spotkania - komentował po meczu Krzysztof Koziorowicz, szkoleniowiec Pomarańczowych.

Akademiczki bardzo skutecznie grały w obronie, zmuszając rywalki do błędu. Koszykarki CCC nie popełniły zbyt wielu strat, ale wielokrotnie pod presją gospodyń oddawały nieskuteczne rzuty, bądź faulowały. Gorzowianki ze spokojem rozgrywały kolejne akcje, w których bardzo pewnie czuła się Lyndra Weaver. Amerykanka za każdym razem wchodziła pod kosz i szukała sytuacji do oddania rzutu. Ciągłe zmiany w ekipie przyjezdnych nie pozwalały na odrobienie strat i do przerwy to zawodniczki gorzowskiego AZS-u miały przewagę 21 punktów.

Trzecią odsłonę meczu dobrze rozpoczęła Agnieszka Majewska, wykonując celny rzut z dystansu, ale po chwili tym samym odpowiedziała Izabela Piekarska. Obraz gry nie zmieniał się, akademiczki w ataku grały skutecznie, w obronie natomiast starały się bronić jak najwięcej akcji rywalek.

Dopiero ostatnie dziesięć minut było lepsze w wykonaniu Pomarańczowych. Z drugiej strony jednak koszykarki KSSSE AZS PWSZ mając przewagę 24 punktów nie grały szybkich akcji i nie oddawały niepotrzebnych rzutów, starając się w ten sposób utrzymać przewagę nad rywalkami i nie dać się dogonić. Trzeci pojedynek w półfinale zakończył się pewną wygraną akademiczek i już w sobotę czekają nas kolejne emocje w hali przy Chopina. - Grałyśmy wyśmienicie od pierwszej sekundy do ostatniej - mówiła po spotkaniu Justyna Żurowska, kapitan gorzowskiej drużyny.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice 67:49 (26:13, 18:10, 15:12, 8:14)

KSSSE AZS: Nnamaka 16 (4x3), Weaver 10, Piekarska 10 (2), Żurowska 4, Dźwigalska 3 (1) oraz Kaczmarczyk 12, Richards 8, Skobel 4

CCC: Trofimowa 10 (2x3), Walich 6, Carter 6, Musina 2, Zoll 2 oraz Majewska 8 (2), Pietrzak 5 (1), Greene 4, Babicka 4, Smith 2, Jeziorna 0

Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 2:1 dla CCC

Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodniczek obu zespołów. W zakładce Relacje znajduje się link do naszej relacji "live" z tego pojedynku.

Dawid Lis

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości