Z ulic Gorzowa zniknie blisko tysiąc drzew

26 stycznia 2017, 14:00, Anna Warchoł
fot. Marcin Kluwak
W tym roku miasto szykuje się do trzech poważnych inwestycji drogowych – przebudowy ul. Kostrzyńskiej, Myśliborskiej oraz Kobylogórskiej. Jak się okazuje, remonty wiążą się z wycinką drzew.

W ostatnim czasie głośno zrobiło się o wycince drzew przy ul. Kostrzyńskiej. Wszystko w ramach przebudowy drogi na jej 3-kilometrowym odcinku. W związku ma zostać usuniętych 278 drzew rosnących wzdłuż drogi.

Te wiadomości wywołały wśród grupy mieszkańców oburzenie i protesty. Obrońcy drzew napisali w tej sprawie petycję do władz Gorzowa pod którą podpisało się ponad 500 osób. Petycja została również wysłana do wojewody, który dwukrotnie stwierdził, że nie może nic zrobić, tłumacząc, że decyzje zostały podjęte.

Władze miasta tłumaczą, że wycinka drzew jest konieczna ponieważ zagrażają bezpieczeństwu, a niektóre z nich są chore. Ponadto w obecnej chwili nie można już zmienić projektu, który zakłada głębokie wykopy, więc drzewa i tak zostałyby uszkodzone. Miasto gwarantuje nasadzenia rekompensacyjne. Oczywiście są również zwolennicy wycinki drzew, które według nich zagrażają nie tylko bezpieczeństwu kierowców, ale również pieszych.

Jednak jak się okazało, wycinka drzew przy ul. Kostrzyńskiej to nie największy problem obrońców drzew i zieleni. Portal gorzowianin.com dowiedział się, że do 28 lutego z ulic Gorzowa ma zostać wyciętych dokładnie 931 drzew. Po topór pójdą również drzewa znajdujące się blisko jezdni przy ul. Myśliborskiej i Kobylogórskiej. Tam również w tym roku ruszą prace remontowe. W efekcie z Myśliborskiej zniknie 508 drzew i krzewów, w tym robinie, kolny, świerki, jesiony czy lipy. A przy ul. Kobylogórskiej zostanie usuniętych 145 drzew i krzewów, w tym lipy, topole czy klony. Obecnie miasto szuka firmy, która zajmie się wycinką. Prace muszą zostać przeprowadzone jeszcze przed okresem lęgowym

W czwartek 26 stycznia do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego trafiło pismo o wstrzymaniu wycinki drzew przy ul. Kostrzyńskiej. - Wszystko z powodu wykonania pilnej inwentaryzacji czy w drzewach mogą hibernować nietoperze. Na tę sprawę zwróciło naszą uwagę Towarzystwo Ochrony Salamandra, które podkreślało, że latem nad starym tartakiem jest dużo nietoperzy i trzeba sprawdzić czy w pniach drzew nie ma obecnie nietoperzy - komentuje  Aleksandra Majewska, mieszkanka ul. Kostrzyńskiej.                                                   


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x