Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwrócili się sami mieszkańcy, którzy codziennie korzystają z tego przejścia. Zauważyli oni, że bardzo często w przejściu dochodzi do przecieków wody do wnętrza i zwarć instalacji elektrycznej. Jak twierdzą – nie działa już kilka lam jarzeniowych. - Zjawisko to się nasila, na podłodze tunelu tworzą się coraz większe kałuże – mówią mieszkańcy.
Dodatkowo na suficie zarysowały się pęknięcia i widoczne są niebezpieczne odkształcenia od poziomu. To właśnie wzbudziło zainteresowanie radnego Grzegorza Musiałowicza, który zwrócił się w interpelacji do władz miasta o pilne sprawdzenie tego problemu. - Proszę o niezwłoczne sprawdzenie, czy prowadzone na ulicy Jagiełły prace remontowe nie doprowadza do zawalenia się przejścia – czytamy w interpelacji radnego Musiałowicza.