- Walka była punkt za punkt. Pierwsze dwie partie wygraliśmy, ale trzeciego seta przegraliśmy. Na szczęście w czwartej odsłonie przy zagrywce Pawła Maciejewicza odrobiliśmy trzy punkty i uniknęliśmy tie-breaka - komentuje trener gorzowian Andrzej Stanulewicz. - Kolejnym naszym rywalem będzie Trefl Gdańsk - dodaje.
Od mocnego uderzenia rozpoczęli gorzowianie, którzy prowadzili na początku pierwszego seta. W środkowej części partii gospodarze doprowadzili do remisu i końcówkę na przewagi wygrał GTPS. Kolejna odsłona przebiegła całkowicie pod dyktando gości, którzy już przy pierwszym serwisie Konrada Woronieckiego wygrywali 8:0!
Dalej dominowali Stalowcy, którzy wysoko zwyciężyli w trzeciej partii. Czwarty set był najrówniejszy. Żółtą kartą został ukarany Paweł Maciejewicz, który dyskutował z sędziami na temat zagrywki Macieja Fijałka. Dalej GTPS przegrywał 16:19, ale nadrobił, wyszedł na prowadzenie 22:19 i zakończył rywalizację w Nysie.
Stal AZS Nysa – Rajbud GTPS Gorzów 1:3 (27:29, 10:25, 25:15, 21:25)
Stan rywalizacji 3:1 dla GTPS. Awans gorzowian.
GTPS: Woroniecki, Hunek, Stępień, Maciejewicz, Kordysz, Grzesiowski, Mróz (libero) oraz Wroński, Olichwer.
Stal: Fijałek, Szczurowski, Stancelewski, Karpiewski, Pizuński, Krzywiecki, Ratajczak (libero) oraz Zając, Kozioł, Nalborski, Kisielewicz, Jarząbski.
Magdalena Gajek