Bilet weekendowy towarem luksusowym

15 listopada 2016, 12:42, Marcin Kluwak
Bilet weekendowy z jego zaporową ceną stał się towarem luksusowym – tak uważa Grzegorz Musiałowicz - radny Klubu Ludzie dla Miasta. I jest tym sporo racji, bo cena biletu zamiast zachęcać – odstrasza potencjalnych nabywców.

7-dniowy bilet uprawniający do korzystania ze wszystkich linii tramwajowych i autobusowych w naszym mieście kosztuje obecnie 28 złotych. Natomiast bilet weekendowy – nowość w gorzowskiej komunikacji miejskiej - kosztuje tylko 10 złotych mniej, czyli 18 złotych! Jest to cena zaporowa, patrząc na rozwiązania w innych miastach, a także na możliwości komunikacyjne samego Gorzowa. Dokładając do tego niższe niż w większych miastach zarobki – mamy cenę wręcz z kosmosu.

Ile kosztują bilety weekendowe w innych miastach? O zestawienie w interpelacji do Prezydenta Miasta pokusił się radny Grzegorz Musiałowicz. Dla przykładu, w Kaliszu normalny bilet, który na dodatek uprawnia do przejazdu z osobą towarzyszącą kosztuje 12 złotych! W o wiele większym i bogatszym Poznaniu przez weekend poruszać się możemy za 13,60! Wyliczając dalej widzimy kolejne różnice – Toruń, Białystok, Olsztyn - 16 złotych. Od reszty odstaje jedynie Warszawa z biletem za 24 złote ważnym od godz. 19.00 w piątek do godz. 8.00 w poniedziałek.

Można więc na już tych kilku powyższych przykładach zauważyć różnicę i przepaść jaka dzieli wszystkie te rozwiązania taryfowe z kalkulacją gorzowskiego biletu weekendowego. - Oferta biletu weekendowego skierowana miała być do osób, które w Gorzowie przebywają jedynie w weekendy – wyjaśnia radny Musiałowicz. Bilety weekendowe mieliby kupować studenci wyższych uczelni, osoby pracujące w innych miejscowościach i wracające do domu w piątki. Takimi pasażerami mogą być także osoby zamieszkałe poza Gorzowem, chcące skorzystać z oferty weekendowej w większym mieście. - Jeżeli do tego przemnożymy cenę 18 zł dla jednego pasażera razy przykładowo cztery weekendy, wyniesie ona 72 zł, gdy bilet miesięczny kosztuje pasażera 92 zł – wylicza dalej radny Grzegorz Musiałowicz.

Bilet weekendowy w Gorzowie zaś został skalkulowany w sposób nie przystający do realiów, przez co jego cena jest ceną zaporową, zapewne w obawie, iż spadnie sprzedaż biletów jednorazowych. Tymczasem adekwatny do warunków naszego miasta dobrze sprzedający się bilet weekendowy zwiększy wpływy ze sprzedaży biletów, nie zaś je ograniczy – pisze w interpelacji do władz miasta radny Grzegorz Musiałowicz. Według niego, zadaniem władz miasta w przededniu realizacji Planu Transportowego jest popularyzacja transportu zbiorowego wśród mieszkańców, a nie traktowanie go jako towar luksusowy, poprzez oderwany od realiów cennik biletów weekendowych.

Czy jest więc szansa, że cena biletu weekendowego w naszym mieście spadnie? Radni klubu Ludzie dla Miasta chcą zmian. - Proponuję od 1 stycznia 2017 r. zaoferować pasażerom cenę za ten bilet na wzór podanych przeze mnie przykładowych miejscowości, gdzie takie rozwiązanie wprowadzono i sprawdza się jako elastyczne rozwiązanie zwiększające dostępność do transportu zbiorowego i zmniejszające ilość pojazdów indywidualnych na ulicach miast – tłumaczy radny Musiałowicz.

Bilet weekendowy można zakupić tylko w automatach biletowych znajdujących się w pojazdach oraz za pomocą aplikacji na telefony komórkowe tj. GoPay, Call Pay i moBilet.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości