Urzędnicy zrzucili się na opłatę grobu Jancarza

3 listopada 2016, 14:06, aw
Nasz artykuł o braku opłaty za grób Edwarda Jancarza od 4 lat wywołał lawinę komentarzy. Deklarację uregulowania opłaty wyrazili kibice Stali Gorzów, jednak miejscy urzędnicy ich uprzedzili.

W poniedziałek 1 listopada jako pierwsi poinformowaliśmy o braku opłaty za grób Edwarda Jancarza, legendy Stali Gorzów. Opłata za nagrobek żużlowca wygasła 17 stycznia 2012 roku. Temat ten wywołał burzę wśród mieszkańców miasta i zwolenników Stali.

Pojawiały się zarówno komentarze pozytywne, jak i negatywne. A kibice Stali Gorzów zaoferowali swoją pomoc i zbiórkę pieniędzy na zapłatę za miejsce na cmentarzu.

Lokalne radio ustami dziennikarza zaangażowanego w działalność klubu zarzucało naszemu portalowi szukanie afery i niepotrzebne nagłaśnianie sprawy. Temat podłapały również inne media, które informowały o braku opłaty.

Jednak jak się okazało, informacja która pojawiła się na portalu gorzowianin.com nie węszyła żadnej afery czy teorii spiskowej, a przyczyniła się do pomocy, którą zaoferowało miasto.

Rzecznik prasowy magistratu Ewa Sadowska poinformowała, że pracownicy Urzędu Miasta poruszeni obecną sytuacją miejsca spoczynku Edwarda Jancarza, osobiście uregulowali należności z tego tytułu.

Ustawa o cmentarzach nie wypowiada się na temat ewentualnych zwolnień od podnoszonych opłat cmentarnych. Na prośbę radnego Grzegorza Musiałowicza miasto przeprowadziło analizę dotyczącą szacunkowych wielkości opłat dla wyszczególnionych grup osób.

- Decyzja o rezygnacji z pobierania opłat za grób, dotycząca zbyt szerokiego grona adresatów (3.668 osób odznaczonych Odznaką Honorową Miasta Gorzowa Wlkp., 13 Honorowych Obywateli Miasta, 309 Sybiraków, 45 żołnierzy AK) mogłaby zostać negatywnie oceniona z punktu widzenia zasad prowadzenia racjonalnej i prawidłowej gospodarki mieniem komunalnym oraz dbałości o dochody gminy. Biorąc powyższe pod uwagę, należy zaznaczyć, iż zwolnienie z opłat za wykup i utrzymanie miejsca pochówków na terenie cmentarza komunalnego przy ul. Żwirowej w Gorzowie tak znacznej liczby osób nie znajduje prawnego ani finansowego uzasadnienia – tłumaczy Ewa Sadowska.

Z kolei jeżeli chodzi o temat likwidacji grobu po nie wniesieniu opłaty, to ta praktyka jest stosowana przez wiele cmentarzy. Potwierdza to m.in. przykład z Bogdańca co widać na załączonym zdjęciu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości