Na rondzie Wyszyńskiego ma być bezpieczniej

2 listopada 2016, 11:24, Marcin Kluwak
fot. archiwum
Na rondzie Wyszyńskiego ma być bezpieczniej. Niestety nie będzie ono przebudowane, nie zmieni się też jego geometria. Ma zostać wprowadzone oznakowanie poziome, które ostrzegać będzie kierowców przed niebezpieczeństwem.

Problem dotyczy głównie kierowców zjeżdżających dawną Aleją Odrodzenia w dół – od ulicy Piłsudskiego. To właśnie w tym miejscu dochodzi do wielu mniej lub bardziej groźnych zdarzeń drogowych. Ilość ich jest już trudna do policzenia, ale wszyscy chyba widzieliśmy wielokrotnie skutki najuważniej jazdy.

Teraz ma być bezpieczniej. Niestety Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego nie zdecydowała się na jakieś rewolucyjne działania – typu przebudowa geometrii ronda, jedynie postanowiła, że w miejscu wjazdu z alei Księdza Witolda Andrzejewskiego zamontowane zostaną tzw. pasy wibracyjne. Pasy wibracyjne to naniesienie przed skrzyżowaniem w odległości 100-200 metrów w poprzek jezdni grubych pasów – zazwyczaj w kolorze czerwonym. Pasy są na tyle grube, że kierowcy samochodów najeżdżający na nie czują delikatne wstrząsy.

Dlaczego nie można przebudować ronda, zmienić jego geometrii tak, aby zjeżdżając z góry od ulicy Piłsudskiego nie wjeżdżać wprost na rondo? Odpowiedź jest prosta. Docelowo Rondo Wyszyńskiego powinno być przebudowane i koncepcja na przebudowę ronda została już opracowana w ramach studium wykonalności związanego z budową nowej linii tramwajowej. Ewentualną przebudowę ronda będzie można zaplanować po rozstrzygnięciu czy wzdłuż Al. Ks. Andrzejewskiego i Roosevelta będzie w przyszłości budowana linia tramwajowa.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x