Powstać ma specjalny apel do rządu. Zostanie on odczytany na środowej sesji Rady Miasta Zielonej Góry. - W planach poprowadzenia Kolei Dużych Prędkości Zielona Góra została pominięta. Pociągi, które mogą jechać ponad 120 km/h, mają być skierowane z Warszawy i Poznania do Berlina przez Rzepin i Gorzów – czytamy na portalu Onet.pl - To jest sprzeczne z dokumentami, które zostały przyjęte w 2005 i 2008 r. przez ekspertów. Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk wskazywali wtedy, że najkorzystniejsze połączenie Warszawy z Berlinem przebiegać powinno przez Zieloną Górę - mówi w wywiadzie dla portalu Adam Urbaniak.
Lokalni działacze zielonogórskiej Platformy Obywatelskiej nie kryją oburzenia. Wyliczają też dlaczego to właśnie przez Zieloną Górę a nie Gorzów przebiegać mają Koleje Dużych Prędkości. Jakie to argumenty? Uniwersytet, parki przemysłowe, tereny dla inwestorów. -Musimy wystosować ten apel, bo ujęcie Zielonej Góry na linii Kolei Dużych Prędkości pozwoli myśleć o mieście jako o aglomeracji – mówił w wywiadzie dla Onet.pl Marcin Pobierowski – radny Zielonej Góry.
Koleje Dużych Prędkości to oczywiście melodia dalekiej przyszłości. Według Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która obecnie jest w fazie konsultacji, szybka kolej ma połączyć Warszawę z Berlinem przez Poznań, Gorzów i Szczecin.