Drogowe eldorado na Alei 11 listopada

25 października 2016, 12:01, red
fot. KWP
Napiszcie coś o tym, bo strach przechodzić przez pasy – alarmują czytelnicy. Chodzi o aleje 11 listopada i szalejących tam kierowców. Dziś rano doszło tam do poważnego wypadku.

Aleja 11 listopada to blisko 2-kilometrowy odcinek dwupasmowej jezdni. - Niektórym kierowcom wydaje się, że to już co najmniej droga ekspresowa jak nie autostrada – pisze do nas pan Marek, mieszkaniec bloków przy skrzyżowaniu Słonecznej i Olimpijskiej. Nasz czytelnik pokonuje codziennie tę trasę kilkukrotnie i widzi co tam się dzieje. - Jadąc w kierunku Kostrzyna, już od skrzyżowania z ulicą Jancarza zaczyna się istny rajd. Co szybsi i bardziej sprytni wędrują na lewy pas i gnają ile dała fabryka – opowiada.

Na nieszczęście nie trzeba było długo czekać. We wtorkowy poranek, około godz. 6 w pobliżu skrzyżowania Al. 11 Listopada z ul. Olimpijską doszło do potrącenia osoby pieszej. Informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od pana Mateusza. - Napiszcie proszę o tym, bo strach przechodzić w tym miejscu przez pasy – pisze nasz czytelnik.

Jak się okazało, 39-letni mężczyzna kończył przechodzenie przez pasy. Wtedy został potrącony przez 65-letniego kierowcę opla astry - mówi Tomasz Bartos z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Potrącony mężczyzna trafił w ciężkim stanie do szpitala. Ma połamaną nogę oraz obrażenia biodra. - Kierowca opla za potrącenie pieszego odpowie przed sądem – dodaje Bartos.

Na Alei 11 listopada, kilkaset metrów dalej od tego zdarzenia jeszcze kilka lat temu zainstalowany był fotoradar. Niestety działał on bardzo krótko. Kierowcy szybko zorientowali się, że przy pasach stoi tylko atrapa. Co jakiś czas na alei 11 listopada pojawiają się też policjanci z ręcznymi miernikami prędkości. Jak widać na niewiele to się zdaje.  


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x