Śledztwo w sprawie Woodstocku

29 sierpnia 2016, 12:30, aw
Gorzowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie Przystanku Woodstock. Postępowanie ma wyjaśnić czy w latach 2011-2015 przy organizacji festiwalu nie doszło do złamania prawa.

Chodzi o przepisy ustawy o organizacji imprez masowych,a także o to, że swoich obowiązków nie dopełnił burmistrz Kostrzyna nad Odrą, który wydaje pozwolenie na organizację festiwali.Doniesienie do prokuratury złożył bloger Piotr Wielgucki, pseudonim "Matka Kurka".

Roman Witkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie, podkreśla że postępowanie toczy się w sprawie i nikt nie ma postawionych zarzutów. Z kolei policji została zlecona analiza dokumentów oraz przesłuchania.
Jak podaje rzecznik gorzowskiej prokuratury chodzi przede wszystkim o liczbę uczestników, która według zawiadamiającego była większa od deklarowanej. Natomiast co to burmistrza, miałby to być brak działań kontrolnych w zakresie zgodności organizacji imprez w latach 2011-2015 z warunkami ujętymi w wydanych zezwoleniach na ich przeprowadzenie.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa Wielgucki złożył już zawiadomienie w lipcu ubiegłego roku. Postępowanie sprawdzające zostało przeprowadzone przez policję i prokuraturę. W listopadzie 2015 r. zostało zakończone odmową wszczęcia dochodzenia. Teraz śledczy uznali, że "sprawa wymaga kontynuowania". Śledztwo zostało wszczęte 16 sierpnia.

 

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości