Ponownie niewiele do powiedzenia mieli siatkarze Stali Nysa w starciu z GTPS. Tym razem nysanie przegrali w Gorzowie 0:3. - Zadanie wykonaliśmy na piątkę z plusem. Wykorzystywaliśmy kontry i wyeliminowaliśmy lidera rywali, którym był Maciej Krzywiecki - mówi zadowolony Maciej Kordysz. Siatkarze wystąpili w dziesiątkę - z kontuzją boryka się Bartosz Mischke, który nie zagra do końca sezonu. Zabrakło także Krystiana Pachlińskiego.
Zwycięstwo o niczym jeszcze nie decyduje, bo w play-offach gra toczy się do trzech wygranych. - Dziś zrobiliśmy pierwszy krok, chcemy jutro postawić drugi. Jeśli utrzymamy ten poziom gry, jest szansa, że powtórzymy wynik - zapowiada przed jutrzejszym meczem trener Andrzej Stanulewicz.
Rajbud GTPS Gorzów - Stal AZS PWSZ Nysa 3:0 (25:22, 25:21, 25:21)
Rajbud GTPS: Hunek, Woroniecki, Kordysz, Stępień, Maciejewicz, Grzesiowski, Mróz (libero) oraz Kupisz.
Stal Nysa: Szczurowski, Stancelewski, Fijałek, Krzywiecki, Jarząbski, Zając, Ratajczak (libero) oraz Pizuński, Nalborski.
Magdalena Gajek