Od jutra dłużej do Berlina

30 maja 2016, 09:34, Marcin Kluwak
Wciąż na palcach jeden ręki można policzyć ilość pasażerów, która korzysta z bezpośredniego połączenia Gorzów – Berlin – Gorzów. Wszystko to przez wysokie ceny biletów oraz przez bardzo słabą promocję tego pociągu.

Minęły trzy miesiące i efekty niestety mizerne. Za chwilę Zielona Góra ogłosi, że to nierentowne połączenie i trzeba je zlikwidować. A może właśnie był taki plan? Uruchomić w końcu pociąg i nic nie robić, aby zainteresować nim podróżnych?

Jedno jest pewne. Jak dowiedział się portal gorzowianin.com, pociągami relacji Krzyż – Berlin i Berlin – Krzyż podróżuje od kilkunastu do kilkudziesięciu pasażerów. - mówi Michał Stilger ze spółki Przewozy Regionalne. Okazuje się, że najwięcej podróżnych korzysta z wieczornego kursu z Berlina. Największa liczba pasażerów podróżuje do Kostrzyna oraz Gorzowa Wielkopolskiego. Frekwencja różnie się jednak w poszczególnych dniach. - Wynika to z wielu czynników, m. in. układu dni wolnych, pogody i utrudnień związanych choćby z pracami torowymi prowadzonymi na terenie Niemiec – dodaje Stilger.

Kłopot w tym, że z reguły pociąg do samego Gorzowa przyjeżdża już pusty. Korzystają z niego głównie Niemcy, którzy to dostali ten skład w prezencie – zamiast swojego nowoczesnego bombardiera. Niemiecki przewoźnik nie chciał ryzykować i pociąg na terenie Niemiec jest wstawiony do rozkładu jazdy w miejsce już istniejącego. U nas nikt na taki genialny pomysł nie wpadł i dlatego też pociąg od samego początku wozi powietrze.

W tej sprawie interweniował ostatnio radny Józef Kruczkowski. Wskazał on wiele nieprawidłowości – między innymi brak tego połączenia w plakatowych rozkładach jazdy i bardzo słabą, a wręcz znikomą promocję w mediach. Okazuje się, że sporym problemem są ceny biletów. Podróżują w pięć osób i kupując bilet w kasie w Gorzowie zapłacimy o 100% drożej, niż gdybyśmy mieli tę samą podróż odbyć kupując bilety odcinkowe – z Gorzowa do Kostrzyna w taryfie Regio i z Kostrzyna do Berlina – według taryfy niemieckiej. Ci którzy podróżują samotnie również wiedzą doskonale jak obniżyć koszty przejazdu – być może w sposób nie do końca legalny, ale za to bardzo powszechny. Wystarczy kupić bilet do Kostrzyna, a tam zakupić (wypożyczyć) za 5 euro od jednej z wielu pań specjalny bilet tygodniowy, który oddajemy pod dojechaniu na miejsce.

Przypominamy, że od jutra (1.06) wchodzi w życie zmieniony rozkład jazdy tych pociągów. Skład z Berlina w Gorzowie zamiast o 20:30 będzie o 20:55. Później będzie też w Krzyżu – dokładnie o 21:43, przez co traci skomunikowanie z pociągiem intercity do Krakowa. Jaka jest przyczyna tej zmiany? Według rozkładu jazdy jeszcze 30 maja pociąg z Berlina ma zaplanowany postój w Kostrzynie od 19:44 do 20:00. Natomiast kolejnego dnia szynobus z Kostrzyna w kierunku Gorzowa i Krzyża wyjeżdżać ma o 20:25. - Późniejsze godziny kursowania wynikają z prac torowych prowadzonych na terenie Niemiec – informuje Michał Stilger ze spółki Przewozy Regionalne. Jak się dowiedzieliśmy, przez miesiąc na części trasy pasażerowie podróżujący do i z Berlina będą przesiadali się do autobusów zastępczych. - Tymczasowa organizacja ruchu po stronie niemieckiej wymusiła zmianę godzin kursowania pociągu również na odcinku krajowym – dodaje Stigler.

Zmianie ulegnie też rozkład jazdy w kierunku Berlina. Od 31 maja pociąg z Gorzowa wyjeżdżać będzie 23 minuty wcześniej – o 8:05 (do tej pory była to godzina 8:28). Według rozkładu wydłużony został czas postoju na stacji Kostrzyn. Do Berlina pociąg dojedzie o planowo – o 10:28.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x