Wiadomości

Stal mocna na własnym torze

17 kwietnia 2016, 20:15, aw
Niedzielny mecz z Grudziądzem zakończył się wysokim zwycięstwem drużyny gospodarzy. Stal Gorzów pokonała GKM Grudziądz 56-34. Bezbłędny był jak zwykle Bartosz Zmarzlik. Jednak na pochwałę zasługuje również drugi junior – Adrian Cyfer. Póki co, Stal zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

Przełożony z piątku na niedzielę mecz, przyciągnął na stadion tłum kibiców. Tym razem pogoda nie spłatała nam figla i mogliśmy na spokojnie obejrzeć emocjonujące spotkanie na stadionie przy Śląskiej.

Drużyna z Grudziądza tylko przez chwilę była na prowadzeniu – po pierwszym wyścigu, który wygrała na 2:4. Z Antonio Lindbaeckiem i Peterem Ljungiem na czele. Dwa oczka zdobył tutaj Michael Jepsen Jensen, a zero przywiózł Niels Kristian Iversen.  Jeżeli chodzi o Jensena, to były jego ostatnie punkty, jakie zdobył w niedzielnym meczu – później były tylko dwa zera. Natomiast u Iversena był to „wypadek” przy pracy, ponieważ od kolejnego biegu zaczął przywozić praktycznie same „trójki”.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Od drugiego biegu, który nasi juniorzy Bartosz Zmarzlik i Adrian Cyfer wygrali na 5:1 (7:5), Stal Gorzów tylko powiększała swoją przewagę. Większość biegów kończyła się podwójną wygraną gospodarzy lub remisem. Na pochwałę zasługuje Przemysław Pawlicki, który w biegu piątym stoczył zaciętą walkę z Lindbaeckiem i Ljungiem. Ostatecznie zawodnik gorzowskiej Stali dojechał do mety na pierwszej pozycji. Słabo za to wypadł Matej Zagar, który drugi bieg z rzędu przywiózł zero. Bieg na 3:3 (18:12).

Dominacja Stali zaczęła się po 10 biegu, który należało powtórzyć, ponieważ na drugim łuku upadek zaliczył Przemek Pawlicki, który był atakowany przez Artioma Łagutę. Zawodnik GKMu został wykluczony. W powtórce biegu, Stalowcy pewnie wygrali 5:1 (35:25). Od temu momentu Stal zaczęła już odjeżdżać Grudziądzowi. Tuż przed biegami nominowanymi było 49:29.

Nikogo nie zaskoczył fakt, że do 14. biegu trener Stanisław Chomski wystawił fenomenalnego tego dnia Bartosz Zmarzlika oraz Krzysztofa Kasprzaka. Efekt? Grudziądzka para Buczkowski-Ljung byli bez szans, wynik 5:1 na korzyść Gorzowa. Ostatni bieg tego wieczoru to przegrana Stali 2:4. Lindbaeck z Rafałem Okoniewskim byli od początku na prowadzeniu. Na dystansie próbował wjechać między nich Iversen, jednak ta sztuka udała mu się dopiero tuż przed samą metą. W efekcie, Stal Gorzów wygrała cały mecz 56:34.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Podsumowując, jak zwykle zachwycał Bartosz Zmarzlik, który zdobył dzisiaj aż 14 punktów. Waleczny był także Adrian Cyfer, który pokazał że może na spokojnie wygrywać z seniorami (5 punktów). Widać, że do formy wraca również Krzysztof Kasprzak (10 pkt). Bardzo dobrze spisał się również Iversen (11 pkt) i Przemek Pawlicki (9 pkt). Natomiast największym rozczarowaniem okazał się Jensen, który w trzech startach zdobył zaledwie 2 punkty oraz Matej Zagar od którego, jako kapitana drużyny i doświadczonego zawodnika wymaga się o wiele więcej, niż tylko 5 punktów w czterech startach.

To druga z rzędu wygrana Stali. Póki co, Gorzów zajmuje obecnie pierwsze miejsce w tabeli mając na swoim koncie cztery punkty. Drugi jest Grudziądz, a trzeci Tarnów. Jednak należy pamiętać, że aż cztery drużyny nie odjechały jeszcze żadnego meczu, więc po rozegraniu dwóch zaległych kolejek, sytuacja w tabeli może znacząco się zmienić.

WYNIKI

GKM Grudziądz - 34

1. Antonio Lindbaeck – 9 (3, 1, 2, 0, 0, 3)

2. Peter Ljung - 5 (1, 2, 1, 1, 0)

3. Rafał Okoniewski - 9 (1, 3, 2, 0, 2, 1)

4. Krzysztof Buczkowski - 4 (2, 0, 1, 1)

5. Artiom Łaguta - 3 (1, 2, w)

6. Marcin Nowak - 4 (1, 1, 1, 1)

7. Mike Trzensiok - 0 (0, 0)

Stal Gorzów - 56

9. Niels Kristian Iversen - 11 (0, 3, 3, 3, 2)

10. Michael Jepsen Jensen - 2 (2, 0, 0)

11. Matej Zagar - 5 (0, 0, 3, 2)

12. Przemysław Pawlicki - 9 (3, 3, 2, 1, 0)

13. Krzysztof Kasprzak - 10 (2, 1, 3, 2, 2)

14. Bartosz Zmarzlik - 14 (3, 2, 3, 3, 3)

15. Adrian Cyfer - 5 (2, 3, 0)

BIEG PO BIEGU

1. Lindbaeck, Jensen, Ljung, Iversen 2:4

2. Zmarzlik, Cyfer, Nowak, Trzensiok 5:1 (7:5)

3. Pawlicki, Buczkowski, Okoniewski, Zagar 3:3 (10:8)

4. Cyfer, Kasprzak, Łaguta, Trzensiok 5:1 (15:9)

5. Pawlicki, Ljung, Lindbaeck, Zagar 3:3 (18:12)

6. Okoniewski, Zmarzlik, Kasprzak, Buczkowski 3:3 (21:15)

7. Iversen, Łaguta, Nowak, Jensen 3:3 (24:18)

8. Kasprzak, Lindbaeck, Ljung, Cyfer 3:3 (27:21)

9. Iversen, Okoniewski, Buczkowski, Jensen 3:3 (30:24)

Fotoreportaż


Weronika Jaworska

Weronika Jaworska

weronika.jaworska@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości